Sejmik woj. opolskiego walczy z "dużym Opolem"

PAP, AR
29-11-2016, 16:16

Sejmik woj. opolskiego wystąpi do rządu o weryfikację rozporządzenia, na mocy którego Opole powiększy się o okoliczne tereny, na których znajduje się m.in. elektrownia.

Nie ustają kontrowersje wokół rządowej decyzji o tzw. "dużym Opolu". Rezolucję zawierającą wystąpienie do rządu o weryfikację rozporządzenia, które zmienia od 2017 r. granice miasta Opola, przyjął we wtorek sejmik woj. opolskiego. W sejmiku większość ma PO. Podczas wtorkowych obrad przepadł kontrprojekt opozycyjnego PiS – rezolucji popierającej decyzję rządu.
 
Chodzi o rozporządzenie przyjęte przez rząd w lipcu br. W jego wyniku od 1 stycznia 2017 r. w granicach Opola znajdzie się 12 sołectw lub ich części, położonych dotąd w czterech sąsiednich gminach.
 
Zmiany postulował prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski, ale mocno sprzeciwiali się im samorządowcy i część mieszkańców gmin. Protesty w tej sprawie trwają od kilku miesięcy. Tuż po podjęciu decyzji w tej sprawie przez rząd  samorządy gmin, od których odłączono sołectwa, zaskarżyły ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Nie będzie to pierwsza raka rezolucja radnych województwa opolskiego. W marcu z inicjatywy Mniejszości Niemieckiej, której działacze są krytyczni wobec powiększenia miasta, sejmik przyjął głosami PO, PSL i MN rezolucję sprzeciwiającą się inicjatywie powiększenia Opola.

Jak przekazała rzeczniczka urzędu marszałkowskiego Violetta Ruszczewska, w przyjętej przez sejmikową większość dokumencie radni występują do rządu o weryfikację rozporządzenia ws. ustalenia granic powiększonego Opola i wyrażają „stanowczy sprzeciw” wobec trybu jego przyjęcia.

„Przyjęcie przez Rząd RP tego rozporządzenia bez zasięgnięcia opinii Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu w części dotyczącej poszerzenia obszaru terytorialnego miasta Opole narusza podstawowe zasady demokratyczne” - ocenili w rezolucji radni.

Napisali, że rząd podejmując decyzję w tej sprawie nie uwzględnił wyników konsultacji prowadzonych w sołectwach objętych wnioskiem prezydenta Opola oraz w samym Opolu, „pomimo miażdżących dla wnioskodawcy wyników tych konsultacji jak i wysokiej frekwencji, wskazujących na olbrzymi sprzeciw społeczny dla tej inicjatywy”.

Według Ruszczewskiej marszałek Andrzej Buła (PO) podczas wtorkowej sesji sejmiku zwracał uwagę, że w decyzji rządu nie wzięto pod uwagę strat w dochodach okrojonych gmin. Wyniosą one ok. 60 mln złotych, zaś straty majątkowe - 160 mln złotych, przy czym kwoty te niczym nie zostaną zrekompensowane. Gminy będą musiały też poradzić sobie z mniejszą subwencją oświatową oraz mniejszymi wpływami z podatku PIT (wskutek kwot wolnych od podatku).

Jeszcze w poniedziałek radni PiS przedstawili projekt rezolucji wspierającej decyzję rządu, która – ich zdaniem - wzmacnia pozycję woj. opolskiego. Jak mówił PAP szef klubu radnych PiS w opolskim sejmiku Dariusz Byczkowski, powstał on w reakcji na projekt kolejnej rezolucji przygotowywany przez sejmikową większość. Radni PiS zaproponowali, by sejmik uznał m.in., że wzmocnienie Opola daje szansę na zachowanie integralności woj. opolskiego.

W poniedziałek Byczkowski w rozmowie z PAP zastrzegł, że rozumie interesy gmin, których tereny wejdą w skład Opola. "Tylko gdzieś są interesy wyższe, dotyczące ogółu. Bo za chwile grozi nam, że nie będzie województwa, o które tyle walczyliśmy. Tutaj naprawdę nie chodzi o jakąś politykę, tylko o pewną rację stanu" – mówił radny.

Według informacji Ruszczewskiej we wtorkowym głosowaniu nad rezolucją PiS przeciw jej przyjęciu było 13 radnych, 6 wstrzymało się, a 4 było za. Rezolucję przygotowaną przez zarząd województwa poparło 14 radnych, 3 wstrzymało się, a 7 było przeciw. W grudniu ub. roku sejmik tego regionu jednogłośnie przyjął rezolucję ws. integralności granic Opolszczyzny. Było to stanowisko radnych tego regionu wobec pojawiających się w debacie publicznej informacji o możliwości zmian podziału administracyjnego kraju.

Od stycznia w granicach Opola ma znaleźć się część gmin Dąbrowa, Dobrzeń Wielki, Komprachcice, Prószków, Turawa i Powiatu Opolskiego.

W poniedziałek po południu mieszkańcy podopolskich gmin i członkowie z komitetu "Tak dla samorządności" i z grupy społecznej "Nie dla rozdzielenia Gminy Dobrzeń Wielki" przeprowadzili kolejną manifestację w związku z powiększeniem Opola - na obwodnicy miasta, przy jednym z tamtejszych obiektów handlowych. Łącznie kilkadziesiąt osób protestowało również przeciw podwyżkom opłat za wodę i kanalizację na terenie Opola.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, AR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Sejmik woj. opolskiego walczy z "dużym Opolem"