Sejmowa komisja śledcza badająca prywatyzację PZU przesłucha w piątek b. prezes NBP Hannę Gronkiewicz-Waltz. Gronkiewicz-Waltz była prezesem banku centralnego od 1992 do 2000roku, a więc także w momencie prywatyzacji PZU w listopadzie 1999 roku. Posłowie komisji wielokrotnie podnosili, że NBP nie przeszkodził zakupowi 10 proc. akcji PZU przez BIG Bank Gdański, chociaż - ich zdaniem - BIG BG nie miał na to wystarczających środków.
Wiceprzewodniczący komisji Jerzy Czepułkowski powiedział w czwartek PAP, że komisja będzie chciała ustalić, "czy nadzór bankowy sprawowany był skutecznie". Powołał się na opinie (m.in. kancelarii Smoktunowicz&Falandysz;), że BIG BG złamał prawo bankowe, kupując akcje PZU. "Prawdopodobnie trwało to kilka czy kilkadziesiąt minut, bo akcje zostały przeniesione na BIG BG Inwestycje i sprawa się wyprostowała".
Czepułkowski powiedział, że z opinii Komisji Nadzoru Bankowego, którą dysponuje komisja, wynika jednak, że "wszystko odbyło się lege artis".
W grudnia 2000 r. Gronkiewicz - Waltz przestała pełnić funkcję prezesa Narodowego Banku Polskiego w związku z powołaniem na stanowisko wiceprezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie. Jej kadencja upłynęła na przełomie 2004-2005 roku.