Sejmowe komisje za poprawą pracy SOKiK

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 22-02-2006, 18:11

Sejmowe komisje Infrastruktury oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka na środowym posiedzeniu wystosowały do ministra sprawiedliwości dezyderat w sprawie poprawy efektywności Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) w dziedzinie regulacji telekomunikacji i poczty.

Sejmowe komisje Infrastruktury oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka na środowym posiedzeniu wystosowały do ministra sprawiedliwości dezyderat w sprawie poprawy efektywności Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) w dziedzinie regulacji telekomunikacji i poczty.

"Skuteczna regulacja rynku telekomunikacyjnego i pocztowego uzależniona jest nie tylko od sprawnego działania regulatora tych rynków, lecz również od szybkiego i kompetentnego rozpatrywania przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów środków odwoławczych od rozstrzygnięć organu regulacyjnego" - czytamy w przyjętym przez komisje dezyderacie.

Podczas posiedzenia komisji wiceminister transportu i budownictwa Anna Streżyńska (p.o. prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej - UKE) poinformowała, że według danych UKE, czas rozpatrywania przez SOKiK zaskarżonych decyzji regulatora wraz z apelacjami od jego wyroków to 3 lata, natomiast okres oczekiwania na wyznaczenie terminu rozprawy wynosi ok. 1 roku, a w przypadkach skrajnych - nawet 2,5 roku. Jak powiedziała, najstarsze niezakończone sprawy zostały wszczęte w 2002 roku i obecnie są rozpatrywane przez sądy apelacyjne.

"Bylibyśmy zadowoleni, gdyby sąd został wzmocniony kadrowo oraz merytorycznie, tak aby czas rozstrzygania przez niego spraw był krótszy" - powiedziała Streżyńska.

Jej zdaniem, SOKiK unika także merytorycznego badania skierowanych do niego spraw, co jest jednym z podstawowych problemów regulacji rynku telekomunikacyjnego i tworzy "regulacyjną niepewność".

Wiceminister sprawiedliwości Andrzej Grzelak poinformował posłów, że w SOKiK pracuje 4 sędziów, a sprawy z zakresu telekomunikacji i poczty są tylko jedną z kategorii rozstrzyganych przez ten sąd spraw. Sąd głównie zajmuje się sprawami z dziedziny ochrony konkurencji oraz praw konsumentów.

Przewodniczący SOKiK sędzia Andrzej Turliński tłumaczył, że trafiające do sądu sprawy dotyczące telekomunikacji i poczty "są bardzo trudne" i wymagają nie tylko wiedzy prawniczej, ale często wiedzy technicznej. Według niego, w sądzie następuje duża rotacja kadr na skutek odchodzenie sędziów. Powodem jest właśnie poziom trudności trafiających do nich spraw. Z tego samego powodu trudno jest do sądu pozyskać nowych sędziów.

Dodał, że sędzia SOKiK może "uczciwie i porządnie załatwić 10 spraw miesięcznie", podczas gdy obecnie realizuje ich nawet dwa razy więcej. W ocenie Turlińskiego, aby skrócić czas oczekiwania na wyznaczenie terminu sprawy do 6 miesięcy, należałoby wzmocnić obsadę kadrową sądu.

Przewodniczący podkreślił, że należy także zastanowić się nad tym, czy sprawami z dziedziny regulacji rynku telekomunikacyjnego i pocztowego nie powinno zajmować się sądownictwo administracyjne.

Obecnie do SOKiK trafią odwołania od decyzji UKE dotyczących 5 kategorii, są to m.in. stwierdzenie znaczącej pozycji na rynku, nałożenie obowiązków regulacyjnych, nałożenie kar oraz sprawy sporne pomiędzy operatorami jak np. dotyczące warunków połączenie sieci. Pozostałe odwołania od decyzji regulatora rozpatrują sądy administracyjne.

Z danych zaprezentowanych na posiedzeniu komisji wynika, że do SOKiK trafiło na skutek odwołań od decyzji i postanowień kolejnych regulatorów 106 spraw. 42 sprawy zostały już zakończone, a 64 sprawy są w toku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane