Podczas poniedziałkowych notowań ciągłych dominującą stroną na warszawskiej giełdzie byli inwestorzy składający zlecenia sprzedaży. Podaż przede wszystkim dotknęła akcje blue chipów i spółki teleinformatyczne. Już na otwarciu TechWIG stracił prawie 2 proc., a WIG 20 1,5 proc. Trudno było jednak o inny rezultat, skoro poza Netią, która minimalnie wzrosła, i Elektrimem Kable, z kursem tradycyjnie wynoszącym 5,20 zł, wszystkie blue chipy zniżkowały. Największe przeceny dotknęły spółki powstałe po podziale dawnego Optimusa. Powodem gorszego postrzegania Grupy Onet była zapewne nieczytelna dla inwestorów sytuacja finansowa spółki. Z kolei Optimus Technologie tracił ze względu na obawy dotyczące dużych strat, jakie może już niebawem wykazać nowosądeckie przedsiębiorstwo.
Przez większą część sesji istotnej przecenie ulegały akcje Softbanku. Spadek kursu jest tu zapewne rezultatem podaży wprowadzanych sukcesywnie do obrotu akcji serii O, powstałych w wyniku zamiany obligacji oferowanych wcześniej w ramach opcji menedżerskich. Zapewne nikt z graczy nie liczy również na dobre wyniki finansowe za czwarty kwartał. Spośród spó-łek zaliczanych do sektora TMT znaczące spadki dotknęły również Telekomunikację Polską. Akcje narodowego operatora od kilku sesji zachowują się gorzej niż rynek. Głównym czynnikiem skłaniającym inwestorów do ich sprzedaży jest konflikt zarządu ze związkami zawodowymi. Inwestorzy zagraniczni boją się głównie strajku, który może unieruchomić przedsiębiorstwo. Powodów do zadowolenia nie może też dawać strata netto za III kwartał, liczona według międzynarodowych standardów rachunkowości.
Najbardziej płynnym walorem była jednak nie Telekomunikacja lecz PKN Orlen. Koncern nadal jest w centrum zainteresowania większości inwestorów z powodu spekulacji dotyczących wrogiego przejęcia spółki. W ocenie graczy docelowym nabywcą większościowego pakietu akcji będzie inwestor branżowy z Europy Środkowej lub Wschodniej. Poza Węgrami i Austriakami przejęciem kontroli nad PKN Orlen mogą być zainteresowane głównie koncerny rosyjskie.
Brak pozytywnych sygnałów spowodował, że ostatecznie na zamknięciu spośród blue chipów tylko akcje KGHM zakończyły sesję na plusie, a walory EK nie zmieniły wartości. Pozostałe spółki z indeksu WIG 20 zanotowały spadki. W efekcie zamiast oczekiwanego w ubiegłym tygodniu przekroczenia przez wskaźnik poziomu 1,5 tys. punktów skończyło się na 1,4 tys. Ze względu na pogorszenie ogólnoświatowych nastrojów podczas następnych sesji trudno spodziewać się zwyżek. Szczególnie zły wpływ na kursy mają informacje płynące zza oceanu. Spadek na Nasdaq znowu powoduje dość drastyczne przeceny krajowych spółek teleinformatycznych, co może oznaczać, że o tendencjach na GPW zaczynają decydować oceny dotyczące perspektyw rozwoju rynku amerykańskiego. Do tego należy dodać nie najlepszą sytuację makroekonomiczną na rynku lokalnym oraz zbliżający się termin publikacji raportów za czwarty kwartał.