Sektor ubezpieczeniowy: Przezorny się ubezpiecza

Przemek Barankiewicz
14-03-2005, 00:00

Niedoceniana ostatnio branża ubezpieczeniowa może sprawić niespodziankę.

Ubezpieczenia to jedna z najskromniej reprezentowanych branż na GPW. W tym roku jej znaczenie może się jednak gwałtownie zmienić. Do debiutu szykuje się PZU, absolutny lider rynku z ponad 2 mld zł zysku w 2004 r. Na drodze stanąć mu może jednak polityka i nierozwiązany spór z Eureko.

Po ewentualnym debiucie PZU byłby prawdopodobnie największą polską spółką na GPW. Najpierw jednak ze Skarbem Państwa porozumieć się musi Eureko.

PZU może dołączyć do dwóch ubezpieczycieli już notowanych na GPW. Warta, kontrolowana przez belgijski KBC, zarobiła w 2004 r. 72 mln zł po 18 mln zł rok wcześniej. Zysk TU Europa wzrósł z w tym okresie z 1,4 do 9,7 mln zł. proc. O ile właściciela pierwszej z tych spółek nie mogą zaliczyć 2004 r. do udanych (kurs stopniał o 7 proc.), powody do zadowolenia mają udziałowcy TU Europa. Kurs tej firmy podskoczył w minionym roku o 135 proc. To efekt przejęcia zdecydowanej większości kapitału przez Leszka Czarneckiego, m.in. byłego właściciela EFL. Biznesmen buduje swe finansowe imperium w ramach Getinu Holding, ale na razie ubezpieczyciela w nim nie widzi.

Do wejścia na GPW przymierza się też Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne. Rozwiązanie rezerw i wysokie wpłaty od reasekuratorów pomogły spółce w ostatnich miesiącach wyjść na plus i zamknąć ubiegły rok z 3,4 mln zł zysku netto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sektor ubezpieczeniowy: Przezorny się ubezpiecza