Wokół technologicznej spółki SentiOne, automatyzującej obsługę klienta z wykorzystaniem chatbotów i voicebotów, ostatnio jest dość głośno. W ubiegłym roku rozpoczęła współpracę z funduszem inwestycyjnym Seed Group należącym do założyciela m.in. linii lotniczych Emirates, zdecydowała się także na zarejestrowanie działalności w Dubaju. Kroki te pomogły w pozyskaniu biznesowego partnera na Bliskim Wschodzie - e&enterprise, czyli jednej z największych firm telekomunikacyjnych w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. E&enterprise zadeklarowała, że chatboty i voiceboty SentiOne będzie oferować swoim klientom korporacyjnym, a ma ich ok. 4 tys. w regionie. Pierwsze efekty już widać. Jak informuje Bartosz Baziński, prezes SentiOne, kilkanaście pierwszych wdrożeń właśnie jest realizowanych, a są szanse na kilkadziesiąt kolejnych (trwają procesy sprzedażowe). Na realizację zamówień, ale także dalszą ekspansję na Bliskim Wschodzie i w Europie oraz rozwój technologii firma potrzebuje dodatkowego kapitału.

- Zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie emisji prywatnej. Tą drogą chcemy pozyskać 15 mln zł. Emisja jest realizowana przy wycenie post-money na poziomie 95 mln zł. Liczę na pomyślne zakończenie, zwłaszcza że już zebraliśmy od inwestorów głównie z Polski i Wielkiej Brytanii ponad połowę kwoty – mówi Bartosz Baziński.
Firma zdecydowała się na prywatną emisję, ponieważ pozyskanie kapitału w takiej formule następuje szybciej niż przy współpracy z funduszami venture capital, choć i z tej drogi spółka korzystała w przeszłości.
Bartosz Baziński zapowiada dodatkowo, że w Polsce niebawem ogłoszone zostaną wdrożenia w jednym z banków i w firmie telekomunikacyjnej.
