Sentymentalna podróż do PRL

PAP, TM
09-08-2013, 00:00

Pralka Frania, saturator, motocykl WSK, milicyjny radiowóz i pełne wyposażenie starego kina — m.in. takie eksponaty znajdą się w Muzeum PRL, które powstaje w Nowym Dworze Mazowieckim.

Jego pomysłodawcą jest przedsiębiorca Sebastian Golejewski, na co dzień prowadzący stację demontażu i złomowania samochodów.

— Skoro młody człowiek nie wie, czym był stan wojenny, tym bardziej nie ma wiedzy o życiu codziennym — kartkach, kolejkach i saturatorach na ulicach. Pokażemy im, jak wtedy było — mówi Sebastian Golejewski. Jeśli zima będzie lekka, prace zakończą się w I kw. przyszłego roku. Ich koszt pokrywa przedsiębiorca, który nie ukrywa, że „przydałoby się jakieś wsparcie”.

Muzeum ma zarabiać na sprzedaży biletów i wynajmie samochodów pamiętających czas PRL. Powstanie także sklep z pamiątkami z poprzedniej epoki — przedsiębiorca nie wyklucza, że także w wersji wirtualnej. Być może Muzeum PRL polubią też sympatycy militariów. — Planujemy również park z działami, czołgami oraz samolotami — mówi Sebastian Golejewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, TM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Sentymentalna podróż do PRL