Władysław Serafin, Szef Kółek Rolniczych zwiastuje upadek powołanej w poniedziałek Krajowej Spółki Cukrowej - Polski Cukier SA, którą określił jako ‘chorą strukturę’. Jego zdaniem, KSC ma zbyt małą wydajność produkcyjną.
Serafin powiedział, że choć trzeba docenić fakt, iż KSC powstała, co najmniej o połowę za niska wydajność nie daje szansy na jej przetrwanie. Szef Kółek Rolniczych uważa, że jej zdolności produkcyjne powinny sięgać 1 mln ton cukru rocznie. Powołana w poniedziałek KSC ma wydajność ok. 500 tys. ton cukru.
- W tej sytuacji upatrujemy końca Polskiego Cukru. Ta słaba konstrukcja, ta chora struktura, prędzej czy później, zostanie przejęta jako niewydolny podmiot gospodarczy, nie mający efektów ekonomicznych – mówił Serafin.
Prezes Kółek Rolniczych twierdzi, że w skład Polskiego Cukru powinny wejść wszystkie niesprywatyzowane dotychczas polskie cukrownie. W skład KSC Polski Cukier SA weszły trzy spółki cukrowe i 19 spółek przemysłu cukrowniczego, spośród których tylko jedna nie jest cukrownią. W skład KSC nie weszła Śląska Spółka Cukrowa. Powodem jest postępowanie sądowe, dotyczące jej prywatyzacji.
MD, PAP