Serafin: Pomoc zaproponowana rolnikom jest niewystarczająca

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-07-28 17:09

Pomoc proponowana przez ministerstwo rolnictwa dla rolników, których gospodarstwa ucierpiały wskutek tegorocznej suszy jest niewystarczająca - uważa prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Władysław Serafin.

Pomoc proponowana przez ministerstwo rolnictwa dla rolników, których gospodarstwa ucierpiały wskutek tegorocznej suszy jest niewystarczająca - uważa prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Władysław Serafin.

"Moim zdaniem są to wstępne propozycje, doraźne rozwiązania. Oczekujemy rozwiązań stabilizujących, będziemy wnosić o dalsze kroki, finansowe również" - powiedział w czwartek PAP Serafin.

Prezes zaznaczył, że środki, które zaproponował wicepremier, minister rolnictwa Andrzej Lepper w postaci pomocy socjalnej (wypłacie 1 tys. zł) oraz przekazaniu tony zboża dla gospodarstw hodowlanych, Związek akceptuje jako doraźną, bieżącą pomoc.

W opinii Serafina, minister powinien rozważyć możliwości umorzenia składki KRUS bez skutków prawnych tj. przy zachowaniu ciągłości ubezpieczenia. Należałoby także zastanowić się nad możliwością odciążenia gospodarstwa, których dotknęła klęska w zależności od tego, jakie poniosły one straty.

"Jeżeli gospodarstwo po raz kolejny zostało dotknięte klęską i ma ono już zaciągnięte kredyty klęskowe w poprzednich latach, to należy rozważyć umorzenie zaległych kredytów" - powiedział Serafin. Dodał, że takie rozwiązanie może być zastosowane tylko do niewielkiej liczby gospodarstw.

Jego zdaniem nie można spłacać kredytów czy zaciągać nowych, jeżeli gospodarstwo jest zadłużone i nie ma płynności finansowej. Serafin zaznaczył, że rozmawiał w piątek na ten temat z ministrem Lepperem i "jest przychylny" takiemu rozwiązaniu.

Szef Kółek podkreślił, że trzeba w trybie pilnym podjąć prace nad narodowym programem regulacji stosunków wodnych w rolnictwie. Uważa on, że to przedsięwzięcie musi być finansowane przez państwo i musi być zrealizowane w najbliższych 2-3 latach.

Związkowcy są zdania, że trzeba rozpocząć dyskusję na temat ubezpieczeń powszechnych w rolnictwie. Wyjaśnił, że dobrze by było aby były one obowiązkowe z dużym udziałem dotacji ze strony budżetu. Jak zauważył pozwoliło by to na znaczne zmniejszenie składki za te ubezpieczenia. Zauważył, że obecnie firmy ubezpieczeniowe boją się ubezpieczać upraw czy hodowli ze względu na duże ryzyko i windują składki, a rolników nie stać by je płacić.

Serafin poinformował, że Kółka zamierzają się zwrócić do premiera by uprawnienia do szacowania szkód w rolnictwie nadać radom sołeckim, gdyż specjalnie powoływane komisje przez wojewodów nie zdążą z oszacowaniem strat.

Zdaniem przewodniczącego komisji rolnictwa i środowiska senatora Jerzego Chróścikowskiego (Związek Zawodowy Solidarność RI) pomoc dla rolników jest potrzebna, ale najpierw trzeba oszacować straty poniesione w wyniku suszy.

Chróścikowski uważa, że dla regionów, które poważnie ucierpiały z powodu tej klęski trzeba zastosować specjalne instrumenty wsparcia. "Rząd, jeżeli zastanawiał się dzisiaj nad suszą, to nie znaczy, że miał natychmiast gotowe rozwiązania" (...) "rozwiązania muszą się opierać o środki" - powiedział w piątek PAP senator.

Jak zauważył, w budżecie nie ma wydzielonych środków na rekompensaty w przypadku zaistnienia klęsk żywiołowych. Pomoc może być rożna, ale to zależy od możliwości finansowych budżetu.

Według senatora, potrzebna jest nie szybka jednorazowa pomoc, a długofalowa trwająca do następnych żniw. Nie wykluczył, że jakieś pieniądze na pomoc dla tych rolników mogą znaleźć się w budżecie na przyszły rok.