Serwis dla rodziców pokolenia internetu

  • Marta Bellon
28-06-2013, 00:00

Brak reklam i większe bezpieczeństwo — tym Kidla.pl chce konkurować z innymi serwisami społecznościowymi.

Czy można zarabiać na serwisie internetowym, w którym nie ma reklam? Twórcy nowego portalu społecznościowego Kidla.pl mają właśnie taki plan. Choć na razie nie chcą do końca ujawnić, w jaki sposób będą czerpać zyski z prowadzonej w sieci działalności, to zapewniają, że pomysłów im nie brakuje.

— Kidla.pl właśnie zadebiutowała na rynku, będziemy testować założenia produktu.

Docelowo rozważamy jednak wprowadzenie źródeł dochodów, na przykład zakupu personalizowanych gadżetów czy dodatkowych płatnych funkcjonalności — mówi Michał Malewski, który razem z Radosławem Dobrołęckim i Marcinem Urbańczykiem stworzyli portal.

Chcą m.in., by młodzi rodzice mieli możliwość zamówienia albumów lub gadżetów z wybranymi zdjęciami, publikowanymi na portalu. Myślą już również o kolejnej fazie rozwoju biznesu. Być może ze wsparciem inwestora.

— Od początku zdecydowaliśmy o rozwijaniu serwisu z własnych funduszy, ale nie wykluczamy zaangażowania kapitału zewnętrznego — zaznacza Michał Malewski. To, co ma odróżniać serwis od istniejących już portali społecznościowych, to nie tylko specjalizacja, ale ściśle określona grupa, do której docierać będą publikowane treści, nad którą użytkownicy mają całkowitą kontrolę oraz bezpieczeństwo — twórcy zapewniają, że do prywatnych zdjęć i informacji o pociechach będą miały dostęp tylko zaufane osoby. W pierwszej fazie rozwoju serwisu jego twórcy chcieliby przyciągnąć grupę 30 tys. aktywnie korzystających z niego rodziców, czyli takich, którzy będą dodawać treści do profilu swojego dziecka minimum raz lub dwa razy w tygodniu.

— Spodziewamy się, że realna liczba użytkowników będzie znacznie większa. Docelowo chcielibyśmy trafić rocznie do co najmniej 20 proc. rodzin z nowo narodzonym dzieckiem — mówi Michał Malewski.

Serwis dostępny jest też przez aplikację mobilną. Jest ona obecnie dostępna na urządzenia z systemem Android, a w najbliższej przyszłości planowane jest udostępnienie jej również użytkownikom korzystającym z systemu iOS.

— Po osiągnięciu założonych przez nas celów na polskim rynku rozważymy ekspansję na inne kraje europejskie — zapowiada współtwórca portalu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Serwis dla rodziców pokolenia internetu