Na polskim rynku pracy brakuje osób przygotowanych do realizacji zadań w zawodach technicznych. Problem ten dotyczy wielu branż, szczególnie bolesny jest jednak dla motoryzacji. Dilerzy samochodów twierdzą, że zapotrzebowanie na pracowników serwisów stale rośnie, rosną jednak również problemy związane z ich znalezieniem. Szczególnie trudno jest o fachowców od aut elektrycznych.
Najbardziej poszukiwani są lakiernicy, blacharze, mechatronicy i elektrycy samochodowych - wynika z badania przeprowadzonego przez Związek Dealerów Samochodów wśród właścicieli i kadry zarządzającej największych przedsiębiorstw z branży. W przypadku tych zawodów blisko połowa badanych zgłosiła poważne trudności ze znalezieniem pracowników. Nieco łatwiej zaczyna być o mechaników dzięki powoli powracającemu zainteresowaniu tym zawodem. Jedyną kategorią, w której większość firm nie odczuwa braków, jest profesja doradcy serwisowego.

- Obecna sytuacja na rynku pracy wynika wprost z polityki edukacyjnej prowadzonej przez władze od ponad 20 lat. Coraz większy nacisk na promocję edukacji „uniwersyteckiej” wśród młodzieży skutkował marginalizowaniem zawodów technicznych. To powoduje zamykanie szkół technicznych i zawodowych. W praktyce oznacza to trwałe odbieranie szansy na zapełnienie luki na rynku pracy, nawet w przypadku rosnącego zainteresowania młodych ludzi edukacją zawodową. O istnieniu takiego zainteresowania świadczy choćby rosnąca liczba prywatnych szkoleń skierowanych do młodych ludzi. Niestety, bez gruntownych zmian w systemie edukacji problem braku fachowców będzie narastał. Skutki odczujemy na własnej skórze. Bardziej skomplikowanych konstrukcyjnie samochodów o alternatywnych napędach, których liczba rośnie, po prostu nie będzie miał kto naprawiać – mówi Paweł Tuzinek, prezes Związku Dealerów Samochodów.
Bardziej optymistycznie wypadła część badania poświęcona rentowności serwisów. Potwierdziło się, że są stosunkowo odporne na bieżącą koniunkturę i zawirowania rynkowe. O ile w przypadku działów sprzedaży samochodów nowych i używanych ankietowani mówili o świetnych wynikach w 2022 r. i bardzo słabych prognozach na 2023, o tyle w przypadku serwisów nie było tak silnych wahań. 37 proc. badanych poinformowało o wzroście rentowności w minionym roku. Jej zwiększenia w tym roku spodziewa się jednak już tylko niespełna 20 proc. dilerów, a ponad 28 proc. przewiduje stabilizację.

