Serwisy płatnicze ruszą niebawem
W najbliższym czasie planowane jest uruchomienie dwóch serwisów internetowej płatności rachunków. Ich właściciele chcą zarabiać na opłatach od emitentów rachunków obsługiwanych tą drogą.
Na 15 listopada 2000 roku planowane jest uruchomienie serwisu mojerachunki.pl prowadzonego przez spółkę BillBird.pl. Konkurencyjny serwis firmy BillNet ma być uruchomiony na przełomie stycznia i lutego 2001 roku. Działanie obu ma się sprowadzać do zastąpienia wizyt w bankach kliknięciem na stronie internetowej. System operatora serwisu będzie wtedy automatycznie przeprowadzał procedurę związaną z wystawieniem przelewu. Wcześniej przez SMS lub pocztę elektroniczną przypomni klientowi o upływie terminu płatności. Operatorzy serwisów chcą przy tym zarabiać na opłatach pobieranych od emitentów rachunków.
— Dzięki wystawianiu rachunków w formie elektronicznej, emitent zaoszczędzi na kosztach druku, wysyłki i windykacji. Według analiz z rynku amerykańskiego, całkowity koszt obsługi faktury można w ten sposób zmniejszyć o 80 proc. Jeżeli nawet emitent zapłaci nam za pośrednictwo, to i tak będzie to tańsze rozwiązanie od druku i wysyłki dokumentów papierowych — zapewnia Janusz Homa, założyciel i wiceprezes BillBird.pl.
— Tego typu przedsięwzięcia przeznaczone są dla dużych wystawców faktur. Zyskują oni bowiem na skali elektronicznej obsługi. Według nas, wystawienie i wysyłka pojedynczego rachunku papierowego kosztuje 3-5 zł — dodaje Piotr Saczuk, prezes BillNet.
Chęć pobierania opłat od wystawców faktur jest jedynym elementem wspólnym obu ofert. Pozostałe założenia przedsięwzięć są różne. BillBird.pl zamierza obciążyć opłatami również płatników faktur. Firma ustaliła trzy taryfy dla klientów.
Klient też zapłaci
— Według naszych kalkulacji, przychody od samych emitentów rachunków nie starczą na sfinansowanie przedsięwzięcia. Pozwalamy bowiem przesyłać tradycyjne, papierowe rachunki naszych klientów bezpośrednio do nas, a tym samym będziemy świadczyć usługi podobne do zleceń stałych w bankowości, niezależnie od postawy emitentów rachunków — podkreśla Janusz Homa.
Dla zminimalizowania ryzyka firma otworzyła w Fortis Banku konto, na które mają wpływać pieniądze od osób opłacających rachunki za jej pośrednictwem. Będą one regulowane dopiero, gdy będą miały pokrycie. Odmienną strategię zapowiada BillBird.pl
— Internauci przyzwyczajeni są do bezpłatnych usług, więc trudno byłoby nam namówić ich do płacenia za korzystanie z naszego serwisu. Z tego powodu poprzestaniemy na pobieraniu opłat wyłącznie od wystawców faktur. Użytkownicy serwisu będą jednak musieli ponosić koszty przelewów, ze swoich banków na rachunki emitentów — tłumaczy Piotr Saczuk.
Kto ma kontrahentów
Prezes BillNet zapewnia, że podpisał już umowy z dwoma bankami, które zgodziły się na obniżenie opłat za przelewy do 1 zł z uwagi na ułatwienia, jakie przyniesie im przesyłanie rachunków w formie elektronicznej. Nie chce jednak ujawnić ich nazw. Tak samo jest z dwoma emitentami rachunków, którzy podobno zgodzili się na udział w teście systemu mającym się rozpocząć jeszcze w tym roku. Bardziej otwarty jest pod tym względem BillBird.pl.
— Współpracę z nami rozpoczęły już El-Net, Aster City i Netia — informuje Janusz Homa.