Sesja bez znaczenia

Adam Zaremba, Doradca inwestycyjny Superfund TFI
18-01-2010, 19:15

O poniedziałkowej sesji właściwie trudno cokolwiek powiedzieć. Gdyby nie radosne wzrosty na fixing, można by rzec, że  właściwie nic się nie działo.

O przebiegu pierwszej sesji tygodnia przesądziło święto Marina Luthera Kinga w Stanach Zjednoczonych. Obroty na poziomie 900 milionów zł i niewielka zmienność nie pozwalają wyciągać z rezultatu dzisiejszej sesji żadnych długofalowych wniosków.  Odrobinę kolorytu dodało jedynie samo zakończenie. Na fixingu podbity kurs kilku kluczowych spółek z WIG20 dźwignął indeks o dodatkowe pół procenta w górę.

Na szerokich rynkach finansowych również panował spokój. Nieznacznie umacniała się krajowa waluta, niewiele działo się na rynkach surowcowych. Większego ożywienia należy spodziewać się w najbliższych dniach, kiedy do gry powrócą inwestorzy zza oceanu. Przed nami sezon publikacji wyników kwartalnych, którzy może okazać się dla rynku przełomowy. Wówczas to, bowiem okaże się, czy prognozowana radykalna poprawa kondycji finansowej spółek giełdowych stanie się faktem, czy okaże się jedynie mrzonką.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Zaremba, Doradca inwestycyjny Superfund TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sesja bez znaczenia