Sesja niepewności na Wall Street

opublikowano: 29-01-2019, 22:07

Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach miała dwa oblicza.

Z jednej strony spółki przemysłowe starały się utrzymać indeks blue chipów w zielonym obszarze, podczas gdy przedstawiciele sektora zaawansowanych technologii dołowały indeksy S&P500 i Nasdaq. Te drugie znalazły się pod presją nerwowego oczekiwania prezentacji wyników kwartalnych przez koncern Apple, która była przewidziana po zamknięciu sesji. Ostatnie spekulacje odnośnie rezultatów „jabłuszka” wzbudziły sporo obaw i niepewności. Same notowania akcji producenta popularnych iPhone’ów, co może nieco zaskakiwać, pozostawały relatywnie spokojne.

NYSE, Wall Street
Zobacz więcej

NYSE, Wall Street fot. Bloomberg

Na parkiet we wtorek dotarły dwa dosyć istotne odczyty makro. Niestety w obydwu przypadkach nie miały optymistycznego brzmienia. Dynamika wzrostu cen domów w 20 największych amerykańskich aglomeracjach spadła w listopadzie do 4,7 proc. i była najniższa od czterech lat. Z kolei wskaźnik zaufania konsumentów w styczniu obniżył się do najniższego poziomu od 18 miesięcy, w czym pewien udział miał tzw. shutdown. Dodać też należy, że oba odczyty okaqzały się równocześnie słabsze od oczekiwań ekonomistów.

Inwestorzy giełdowi spoglądali też w stronę władz monetarnych, które we wtorek rozpoczęły dwudniowe posiedzenie. Rynek czeka na potwierdzenie stanowiska „obserwuj i czekaj” o jakim ostatnio przebąkiwali przedstawiciele Rezerwy Federalnej.

Ostatecznie na zamknięciu notowań indeks DJ IA rósł o 0,21proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zniżkował o 0,15 proc., zaś Nasdaq Composite o 0,81 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu