Sesje na Wall Street mogą zacząć się od zniżek

opublikowano: 2003-09-10 14:38

Sesje na Wall Street mogą zacząć się od zniżek NOWY JORK (Reuters) - Środowe sesje na Wall Street mogą zacząć się od niewielkich
spadków. Mimo pozytywnych prognoz Texas Instruments, inwestorzy obawiają się, że ostatnie
wzrosty były zbyt duże, a perspektywy trwałego ożywienia gospodarki są nadal niepewne. We wtorek indeksy nowojorskich giełd zniżkowały, ponieważ największy na świecie
producent telefonów komórkowych - Nokia - zapowiedział wzrost zysku, ale przedstawił
słabą prognozę przychodów. Od początku tego roku indeks Nasdaq Composite zyskał już 40 procent dzięki
oczekiwaniom rynku, że amerykańskie korporacje zaczną ponownie inwestować, co wprowadzi
największą gospodarkę świata na powrót na ścieżkę trwałego wzrostu. "Ostatnie wzrosty wynikały z optymizmu inwestorów, który moim zdaniem był nieco
przesadzony" - powiedział Edgar Peters z PanAgora Asset Management. "Gospodarka dobrze sobie radzi, rosną również zyski. Jednak nie jestem przekonany, że
jest aż tak dobrze, by usprawiedliwiało to wzrost Nasdaq o 40 procent" - dodał. Do godziny 14.30 kontrakty terminowe na Nasdaq 100 straciły 0,87 procent, a na
Standard & Poor's 500 obniżyły się o 0,29 procent. Ważniejsze dane makroekonomiczne pojawią się dopiero pod koniec tego tygodnia,
dlatego na razie uwaga inwestorów skupia się przede wszystkim na prognozach podawanych
przez spółki. Texas Instruments, największy na świecie producent mikroprocesorów do telefonów
komórkowych, poinformował we wtorek, że jego przychody w trzecim kwartale znajdą się w
okolicach górnej granicy dotychczasowej skali prognoz. Morgan Stanley i UBS podwyższyły rekomendację dla akcji spółki, jednak w obrocie
pozasesyjnym kurs spadł, ponieważ inwestorzy już wcześniej oczekiwali poprawy wyników. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Marcin Gocłowski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700,
[email protected]))