LONDYN (Reuters) - W piątek po południu indeksy w Europie nadal zwyżkowały. Powodem wzrostów, zdaniem analityków, jest zwyżka kursu dolara wobec euro, jak również poprawa notowań spółek sektora IT i dobre prognozy dotyczące dzisiejszych notowań na Wall Street.
Obroty podczas sesji były małe, a większość inwestorów czekała na wznowienie notowań w Nowym Jorku oraz dane z amerykańskiego rynku pracy. Środowe sesje w USA zakończyły się niewielkimi zwyżkami i chociaż w czwartek Amerykanie obchodzili Dzień Niepodległości, piątkowe indeksy futures wskazują na pozytywne wznowienie notowań.
Dzisiejsze sesje na Wall Street będą jednak skrócone o połowę.
"Dolar wyraźnie się umocnił względem euro w przeciągu ostatniego tygodnia, co bez wątpienia zapewni potrzebny impuls dla wzrostów na giełdzie" - powiedział Martin Brooker z E*Trade Securities.
O godzinie 13.25 euro wyceniano na 97,34 centa.
"Nastroje uspokoją się po panicznej wyprzedaży z początku tygodnia" - dodał Thierry Lacraz, analityk szwajcarskiego banku Pictet & Cie.
Indeks Eurotop 300 wzrósł o 2,15 procent, a Eurostoxx 50 zyskał 2,47 procent. Eurotop 300 nadal waha się jednak w pobliżu swojego najniższego od dziewięciu miesięcy poziomu, do czego przyczyniły się m.in. ostatnie obawy o stan firmowych ksiąg.
Wśród najbardziej zwyżkujących spółek jest hiszpańska firma paliwowa Repsol YPF, której akcje wzrosły o ponad osiem procent, ponieważ spółka podała, że zamierza ograniczyć zadłużenie szybciej niż się spodziewano.
O 12 procent podrożały akcje France Telecom, ponieważ rynek nadal spodziewa się, że francuski rząd zamierza pomóc spółce finansowo. W ślad za FT podążyły walory Deutsche Telekom, które zyskały o prawie osiem procent.
Dzięki temu zwyżkowały również akcje spółek zajmujących się produkcją sprzętu telekomunikacyjnego, takie jak fińska Nokia, czy szwedzki Ericsson, które zyskały po ponad sześć procent
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))