Sesje w Europie mogą się zacząć bez zmian

Jacek Zalewski
opublikowano: 2003-07-18 08:42

Sesje w Europie mogą się zacząć bez zmian LONDYN (Reuters) - Piątkowe sesje w Europie mogą się rozpocząć bez zmian ze
wskazaniem na wzrosty. Nastroje na rynkach poprawiła publikacja lepszych od oczekiwanych
wyników szwedzkiego Ericssona w dzień po publikacji słabych wyników i nie najlepszych
prognoz przez fińską Nokię. Gracze inwestujący w akcje producentów oprogramowania również odzyskają dobry nastrój
dzięki zwyżce przyszłorocznych prognoz dotyczących przychodu ze strony amerykańskiego
giganta branży - Microsoftu. Pomoże to rynkowi puścić w niepamięć negatywnie przyjęte
wiadomości ze strony europejskiego lidera rynku - niemieckiego SAP. Finansowi bukmacherzy z Londynu szacują, że brytyjski indeks FTSE 100 otworzy się bez
zmian lub wzrośnie o cztery punkty, niemiecki DAX również ma rozpocząć handel bez zmian
lub wzrosnąć o dwa punkty. Stabilny na otwarciu ma być też francuski CAC-40. W USA indeks Dow Jones spadł o 0,48 procent, zaś Nasdaq Composite zniżkował o 2,86
procent, poniżej psychologicznego poziomu 1.700 punktów. Inwestorzy w Europie obawiają się, że w drugim kwartale spółki boleśnie odczuły
słabość dolara i ślamazarny wzrost gospodarczy, co dobitnie wykazały czwartkowe wyniki
światowego lidera w produkcji telefonów komórkowych - Nokii. Boją się oni ponadto, że
wyniki te nie uprawomocnią do dwucyfrowych zwyżek na giełdach od połowy marca. Szwedzki producent sprzętu telekomunikacyjnego - Ericsson - poinformował w piątek, że
jego strata w drugim kwartale okazała się o wiele mniejsza, niż szacowali analitycy.
Spółka zapowiedziała też, że chce przywrócić rentowność do końca roku pomimo spadającego
popytu. Największy na świecie producent oprogramowania - Microsoft - poinformował w czwartek,
że w czwartym kwartale jego roku obrachunkowego zysk netto wzrósł o 26 procent dzięki
zwiększeniu sprzedaży oprogramowania sieciowego i przychodom z inwestycji. Koncern zwiększył też prognozy dotyczące przychodów w roku fiskalnym, który zakończy
się w czerwcu 2004 roku o około jeden miliard dolarów, pomimo ostrożnych szacunków,
mówiących o nieznacznym wzroście sprzedaży komputerów osobistych i niskiej wartości
inwestycji w technologię. ((Tłumaczył: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski,
tel. 22 6539700, [email protected]))