LONDYN (Reuters) - Piątkowe notowania na europejskich parkietach mogą zacząć się od spadków. Opublikowane wczoraj wieczorem wyniki dwóch gigantów amerykańskiej gospodarki - Microsoft i IBM - sugerują, że poprawa koniunktury w branży technologicznej nie nastąpi zbyt szybko.
International Business Machines (IBM) poinformował w czwartek, że jego zysk kwartalny spadł po raz szósty z rzędu.
Microsoft wypracował zaś w ubiegłym kwartale rekordowe przychody i zysk wyższy od prognoz analityków, jednak koncern oczekuje, że w tym kwartale i całym roku obrachunkowym kończącym się w czerwcu przychody będą niższe od prognoz analityków z powodu trwającej zapaści na rynku technologicznym.
Dodatkowo nad rynkiem wisi widmo wojny w Iraku. W czwartek inspektorzy rozbrojeniowi ONZ w Bagdadzie poinformowali o odnalezieniu 12 pustych głowic przystosowanych do przenoszenia ładunków chemicznych.
Jednak przedstawiciele władz amerykańskich oświadczyli, że nie jest to wystarczający dowód, który mógłby przesądzić o rozpoczęciu ataku na Irak.
Po publikacji informacji podanych przez inspektorów, ceny złota wzrosły do najwyższego poziomu od sześciu lat, ropa oscylowała w okolicach dwuletniego szczytu, a dolar osiągnął nowe, trzyletnie dno wobec euro.
Według bukmacherów finansowych w Londynie, indeks FTSE-100 zacznie sesję od 12-30-punktowego spadku, CAC-40 straci 10 punktów, a DAX obniży się o 14-40 punktów.
Podczas dzisiejszych notowań inwestorzy będą czekać na wstępne dane o nastrojach amerykańskich konsumentów, opracowywane przez Uniwersytet Michigan oraz wyniki konglomeratu - General Electric.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Marcin Gocłowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))