LONDYN (Reuters) - Czwartkowe sesje na giełdach Europy mogą zacząć się od zwyżek. Rosnąć będą zapewne akcje spółek wydobywczych, a zniżkować notowania koncernów paliwowych.
"Spodziewam się zwyżki, chociaż nie powinna być ona przesadnie duża" - powiedział Nigel Cobby z Deutsche Banku. "Spadek cen paliw zapewne odbije się na notowaniach spółek takich jak BP czy Shell, ale większość inwestorów i tak uważa, że tańsze paliwa to korzystny czynnik dla rynku".
W środę w Wiedniu spotkali się przedstawiciele kartelu eksporterów ropy OPEC, ale nie zdecydowali się na obniżenie wydobycia, jeżeli nie zdobędą w tej kwestii poparcia Rosji.
Jednak nawet wtedy obniżki należy spodziewać się dopiero na początku przyszłego roku i to tylko o milion baryłek dziennie. Rynek liczył na ograniczenie produkcji o przynajmniej 1,5 miliona baryłek.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))