LONDYN (Reuters) - Środowe sesje w Europie zaczęły się od spadków. Powodem jest zniżka spółek sektora technologicznego, takich jak fińska Nokia czy francuski Alcatel, a także spadek indeksu Nasdaq.
Inwestorzy obawiają się, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie zakłóci eksport ropy i wzrost cen surowca spowoduje spadek tempa wzrostu gospodarczego na świecie.
Do godziny 9.50 indeks FTSE Eurotop 300 spadł o 0,53 procent, a DJ Euro Stoxx stracił 0,76 procent.
W Nowym Jorku indeks Dow Jones spadł o 0,39 procent, a Nasdaq stracił 2,42 procent. Wyprzedaż akcji spółek technologicznych była spowodowana pogłoskami, że Cisco Systems ostrzeże inwestorów, iż nie zdoła sprostać prognozom analityków co do zysków w trzecim kwrtale.
Akcje europejskich spółek sektora paliwowego znalazły się pod presją, ponieważ amerykańskie spółki sektora zwyżkowały w zeszłym tygodniu do swych najwyższych poziomów dzięki lepszym niż oczekiwano danym dotyczącym importu.
Akcje BP spadł o 1,11 procent, TotalFinaElf o 1,18 procent, a Royal Dutch Shell stracił 0,5 procent wartości.
DaimlerChrysler stracił 1,68 procent przed spotkaniem zarządców niemiecko-amerykańskiego giganta samochodowego z akcjonariuszami mniejszościowymi.
W lutym firma obniżyła swoje prognozy na rok 2002, ostrzegając o ciężkich warunkach na rynku amerykańskim.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))