NOWY JORK (Reuters) - Środowe sesje w USA rozpoczną się prawdopodobnie od spadków, ponieważ inwestorów zaniepokoiły informacje na temat dwóch dużych spółek - producenta mikroprocesorów Novellus Systems oraz firmy specjalizującej się w usługach dla sektora naftowego - Halliburton.
Wieści z tych dwóch spółek pogłębiły niepewność graczy zarówno co do przyszłych wyników firm, jak i stosowanych przez nie praktyk księgowych.
Novellus podniósł wprawdzie prognozę sprzedaży na drugi kwartał tego roku, ale odmówił podania prognozy na drugie półrocze.
Halliburton poinformował natomiast, że Komisja Papierów Wartościowych (SEC) rozpoczęła wstępne dochodzenie w sprawie stosowanych w firmie praktyk księgowych. W latach 1995-2000 prezesem Halliburtona był obecny wiceprezydent USA - Dick Cheney.
"Myślę, że inwestorzy chcieliby mieć nieco większą jasność jeżeli chodzi o prognozy poszczególnych spółek" - powiedział Jack Schwetje, makler z Deutsche Banku.
Na środę nie przewidziano publikacji ważniejszych danych ekonomicznych.
Do godziny 14.36 kontrakty terminowe na Nasdaq 100 spadły o 0,76 procent do 1.243 punktów. Kontrakty na S&P 500 straciły zaś 0,12 procent i spadły do 1.075 punktów.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))