NOWY JORK (Reuters) - Czwartkowe sesje w USA rozpoczną się prawdopodobnie od spadków, ale o przebiegu sesji może zadecydować publikacja danych na temat poziomu aktywności w sektorze wytwórczym.
Przed otwarciem sesji Departament pracy poda najnowsze dane na temat tygodniowego poziomu bezrobocia, ale zdaniem analityków będą one miały dzisiaj mniejsze znaczenie.
O godzinie 16.00 Instytut Zarządzania Podażą (ISM, dawniej NAPM) poda swój indeks aktywności w sektorze wytwórczym. Analitycy spodziewają się, że w lipcu spadł on do 55,1 punktu z 56,2 w czerwcu.
Słabsze od oczekiwanych dane mogą wzmóc obawy, że gospodarka nie wydobywa się z recesji tak szybko, jak się wcześniej spodziewano.
"Jak na razie wydaje się, że będziemy mieli zniżkę" - powiedział Robert Basel, makler z banku Salomon Smith Barney, dodając, że czynniki makroekonomiczne w coraz większym stopniu wpływają na rynek.
Do godziny 14.22 kontrakty terminowe na Nasdaq 100 spadły o 1,04 procent, do 954,50 punktu. Kontrakty na S&P 500 spadły o 0,67 procent do 905,40 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))