Sezonowość uderzyła w Lubawę
Trzeci kwartał 1999 roku był bardzo nieudany dla Zakładów Konfekcji Technicznej Lubawa, mając na uwadze osiągnięte przez spółkę wyniki finansowe. W okresie od lipca do września sprzedaż firmy przekroczyła nieznacznie poziom 3,3 mln zł. W podobnym okresie roku wcześniejszego przychody zamknęły się kwotą blisko dwukrotnie większą. Znalazło to odzwierciedlenie w zyskowności firmy, a właściwie w jej braku. Niewielki dodatni wynik (0,39 mln zł) Lubawa zdołała pokazać tylko na poziomie zysku brutto na sprzedaży (w trzecim kwartale 1998 roku był on ponad pięciokrotnie większy). Pozostałe poziomy zysków w obu kwartałach są nieporównywalne. W1998 roku spółka była na plusie (zysk operacyjny przekroczył 0,8 mln zł, wynik finansowy netto 0,61 mln zł). W tym roku w pozycjach tych figurują wartości ujemne, odpowiednio — 0,94 oraz — 0,75 mln zł.
STRATY są efektem załamania się sprzedaży i wynikiem kosztów poniesionych na reorganizację oddziału w Olsztynie (w trzecim kwartale spółka nabyła od firmy Centrum Handlowe za kwotę 4,6 mln zł zorganizowaną część przedsiębiorstwa wraz z nieruchomościami i zabudową położoną w Olsztynie).
— Spadek przychodów to skutek sezonowości naszej sprzedaży. Na jej poziom wpłynęły także wprowadzane w firmie zmiany w asortymencie produkcji (większy nacisk kładziony jest na sprzęt turystyczny). W oddziale olsztyńskim zajmującym się sprzedażą artykułów spożywczych i wyrobów alkoholowych ponieśliśmy koszty związane z uzyskaniem koncesji na tego typu działalność — wyjaśnia Dariusz Salej, doradca zarządu Lubawy.
BARDZO SŁABE wyniki finansowe uzyskane przez spółkę w trzecim kwartale rzutują negatywnie na cały 9-miesięczny okres 1999 roku. Przychody (17,5 mln zł) są niższe o ponad 23 proc. od uzyskanych rok wcześniej. W pozycji wynik finansowy figuruje strata, która przekracza 0,4 mln zł (przed rokiem było ponad 0,9 mln zł zysku). Dodatkowo, w dalszym ciągu nie rozstrzygnięta pozostaje sprawa związana z decyzją olsztyńskiego inspektoratu kontroli skarbowej (spółka złożyła odwołanie), nakładająca na Lubawę obowiązek uiszczenia zaległości podatkowej za 1998 rok w kwocie 513,9 tys. zł wraz z odsetkami.
KIEROWNICTWO firmy postąpiło podobnie jak większość władz innych spółek zaliczanych do sektora lekkiego i nie opublikowało oficjalnych prognoz wyników finansowych na cały rok. W spółce uchylono się od odpowiedzi, czy są szanse na to, aby 1999 rok zakończony został na plusie, podobnie zresztą jak i w sprawie przyjętej strategii odnośnie zakupionego oddziału w Olsztynie.