Sfinks łapie oddech

MD, DI
opublikowano: 2009-04-14 00:00

Restaurator dogadał się z bankami w sprawie restruktu- ryzacji długu. Pomogła pożyczka 30 mln zł od Sylwestra Cacka.

Restaurator dogadał się z bankami w sprawie restruktu- ryzacji długu. Pomogła pożyczka 30 mln zł od Sylwestra Cacka.

Sylwester Cacek, który niedawno kupił za 30,5 mln zł od Amrestu 32,99 proc. Sfinksa, dalej wspomaga operatora sieci restauracji Sphinx i Chłopskie Jadło. Założyciel Dominet Banku pożyczył giełdowej spółce 30 mln zł, co umożliwiło jej porozumienie się z PKO BP, ING BSK i Raiffeisen Bank Polska w sprawie restrukturyzacji długu.

Umowa z ING BSK, o której spółka poinformowała tuż przed Wielkanocą, określa zasady spłaty 58,56 mln zł długu, wynikającego m.in. z kredytu z 30 czerwca 2008 r., linii gwarancyjnej z 17 lipca 2008 r., transakcji walutowych i transakcji kartami VISA Business.

Umowa z PKO BP dotyczy spłaty 34,9 mln zł długu, wynikającego z kredytu inwestycyjnego z 13 maja 2008 r., gwarancji z umowy z 29 lipca 2008 r. i rozliczenia walutowej transakcji zamiany stóp procentowych CIRS.

W obu przypadkach spłata zadłużenia w bankach ma nastąpić po upływie rocznej karencji, w ratach rosnących, z których ostatnia będzie płatna 31 marca 2015 r.

Sfinksowi udało się też przekonać Raiffeisen Bank Polska do cofnięcia niedawnego wypowiedzenia umowy o limit wierzytelności z 24 lipca 2007 r. Restauracyjna spółka ma spłacić zadłużenie z tytułu przyznanego kredytu wraz z odsetkami w wysokości 9,2 mln zł. Zrobi to po rocznej karencji w comiesięcznych ratach narastających. Ostatnią ratę ma spłacić Raiffeisenowi 31 marca 2014 r.