Sieć klinik włożyła kij w mrowisko

  • Alina Treptow
06-11-2013, 00:00

Lexum rusza na podbój rynku okulistycznego. Orężem są niskie ceny — sól w oku konkurentów

Sieć klinik okulistycznych Lexum znalazła się ostatnio pod ostrzałem środowiska medycznego oraz konkurentów. Niezadowolenie wzbudził nowy, obowiązujący od blisko dwóch miesięcy, cennik firmy medycznej, przede wszystkim cena zabiegu usuwania zaćmy, która z ponad 3 tys. zł spadła do 2 tys. zł.

Jarosław Pawliński, dyrektor generalny klinik okulistycznych Lexum, od wielu lat jest związany z branżą medyczną. Zasiadał m.in. w zarządzie skandynawskiego Medicovera i Promediki24. [FOT. ARC]
Zobacz więcej

Jarosław Pawliński, dyrektor generalny klinik okulistycznych Lexum, od wielu lat jest związany z branżą medyczną. Zasiadał m.in. w zarządzie skandynawskiego Medicovera i Promediki24. [FOT. ARC]

Dzięki obniżce sieć w 2014 r. chce trzykrotnie zwiększyć liczbę przeprowadzonych zabiegów, co przełoży się na dwukrotny wzrost przychodów komercyjnych w tym obszarze. Na koniec 2013 r. wyniosą one 4,5 mln zł. Za 3-5 lat przekroczą 20 mln zł.

Takie plany są nie w smak konkurentom, którzy twierdzą, że Lexum oferuje ceny dumpingowe, a nawet „uwłaczające”. Marek Czubak, przewodniczący Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich, napisał do spółki, że ceny oferowane przez Lexum „podważają zaufanie i fundamentalne zasady współpracy między (…) lekarzami”.

„Wyznacza to zły kierunek rozwoju okulistyki, który prowadzi do obniżenia jakości świadczonych usług i zmniejszenia wynagrodzenia zespołów operacyjnych ośrodków okulistycznych w całej Polsce” — czytamy w piśmie.

To nie fair

Przedstawiciele organizacji zrzeszającejbranżę również krytykująLexum. Krzysztof Macha, wiceprezesOgólnopolskiego Stowarzyszenia SzpitaliNiepublicznych, twierdzi, że sieć zaoferowaładużo niższą cenę zabiegu, wypromowała ją, ale zapomniała dodać, że nie obejmuje np. wizyty kwalifikującej do zabiegu i badań kontrolnych, a wszczepiona soczewka należy do najtańszych.

— Dopiero w trakcie kwalifikacji informowano pacjentów, że lepiej dla nich będzie, jeśli zdecydują się na zabieg o wyższym standardzie. Za wszystko, czego nie obejmował podstawowy zabieg, a więc również za specjalną soczewkę, trzeba było dopłacić — twierdzi Krzysztof Macha.

Jarosław Pawliński, dyrektor generalny Lexum w Polsce, odpiera zarzuty. Zwraca uwagę, że w cenę wliczone są zabieg wszczepienia soczewki firmy AMO (z grupy Abott) i dwie kontrole po zabiegu. Twierdzi, że za kwalifikację płaci się osobno, ale takie opłaty pobierają również konkurenci, m.in. Laser, Mavit czy Weiss Klinik.

Walka o 3 proc.

Dzisiaj komercyjne wydatki na zabiegi usuwania zaćmy to margines — stanowią ok. 3 proc. wydatków Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) na ten cel. A publiczny płatnik wydaje niemało — w 2013 r. ponad 550 mln zł. Za tę sumę nie udaje się jednak zoperować wszystkich chorych. Z tego powodu na zabieg w ramach publicznego ubezpieczenia trzeba czekać 2-3 lata.

— Rozwiązaniem problemu długich kolejek mogłoby być obniżenie wyceny zabiegu, która dzisiaj wynosi 2,7 tys. zł. Jesteśmy w stanie przeprowadzać je taniej. Za kilka lat obniżka będzie koniecznością, bo starzejące się społeczeństwo oznacza większą liczbę zachorowań na zaćmę — mówi Jarosław Pawliński. Lexum wiąże też nadzieje z rynkiem korekcji wzroku, który dzisiaj odpowiada za ponad połowę przychodów sieci.

— Możliwości wzrostu tego rynku są olbrzymie. Dzisiaj jest wart około 30 mln zł, a potencjał szacuję na 100 mln zł — mówi Jarosław Pawliński. W tym roku przychody Lexum wzrosną o 25 proc., do 20 mln zł. W kolejnych latach spółka będzie rosła równie szybko. W poprawie wyników pomogą też nowe placówki (dzisiaj jest pięć: w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie, Szczecinie), które spółka planuje otwierać lub przejmować.

— Chcemy mieć lecznice w największych miastach Polski. Białe plamy mamy m.in. na ścianie wschodniej, Pomorzu i Śląsku. Obecnie rozmawiamy z dwoma podmiotami w sprawie ewentualnych akwizycji. Liczymy, że w 2014 r. grupa powiększy się o co najmniej jedną placówkę — zapowiada Jarosław Pawliński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Medycyna / Sieć klinik włożyła kij w mrowisko