Sieć przyspiesza etapy rekrutacji

Zięba Grzegorz, Królak Aneta
opublikowano: 2000-02-04 00:00

Sieć przyspiesza etapy rekrutacji

Programy dla HR oszczędzają 80 proc. czasu pracy

MNIEJ, ALE EFEKTYWNIEJ: System Zarządzania Zasobami Ludzkimi odciąża pracowników działu personalnego od papierkowej roboty. Daje to możliwość skoncentrowania się na samej strategii zatrudnienia — podkreśla Maciej Krzysztofik, dyrektor generalny firmy WWW.JOBS.PL. fot. Małgorzata Pstrągowska

Coraz więcej firm stara się wprowadzić na rynek aplikacje, które ułatwią pracę działów personalnych i pozwolą im skupić się na opracowywaniu strategii i planowaniu ścieżek kariery poszczególnych pracowników. Oferowane programy dostosowane są do polskich realiów i zostały oparte na kryteriach, które ułatwiają natychmiastową selekcję kandydatów.

Dotychczasowe procedury rekrutacji mają jeszcze staroświecki charakter, są czasochłonne i subiektywne, ponieważ wybór kandydata zależy od oceny jednej osoby. Wykorzystanie w procesie rekrutacji najnowszych technologii pozwala precyzować informacje i selekcjonować aplikacje kandydatów według określonych kryteriów.

Wypełnić lukę

— Zaczyna zapełniać się luka na rynku w zakresie takich programów. Aplikacje Zarządzania Zasobami Ludzkimi stworzyliśmy samodzielnie, na bazie programu Lotus Notes. Można go odpowiednio dostosować do indywidualnych potrzeb przedsiębiorstwa — twierdzi Maciej Krzysztofik, dyrektor generalny WWW. JOBS.PL.

Podstawowy pakiet ZZL, Rekrutacja, składa się z baz życiorysów: bazy zapotrzebowania na konkretne etaty. Można go poszerzyć o aplikacje oceny pracowników oraz bazy szkoleń.

System swoim zakresem obejmuje proces zarządzania życiorysami, generuje zapotrzebowanie na konkretne etaty, bada wydajność poszczególnych etatów, wprowadza również możliwość przeprowadzania bardzo szybkich raportów personalnych.

— Podobne programy do własnych celów tworzą firmy informatyczne, także przedsiębiorstwa zamawiają indywidualne systemy dla swoich kadrowców — twierdzi Anna Jaworowska, dyrektor personalny firmy informatycznej Astech.

Cenny czas

— Wprowadzony na polski rynek program ApViewNet umożliwia dodatkowo skrócenie czasu rekrutacji. Wykorzystując technologię online przeprowadza on z kandydatem wywiad, w którym kolejne pytanie zależy od odpowiedzi udzielonej na poprzednie. Program, na tej podstawie, odpowiednio zaszereguje aplikację kandydata i natychmiast prześle na jego adres odpowiedź z wynikiem — twierdzi Daria Kiełbratowska, dyrektor naczelny SHL Polska, firmy oferującej program interaktywnej rekrutacji i selekcji przez Internet.

— Zaletą takich systemów jest przede wszystkim operowanie zapisem elektronicznym — opowiada Leszek Pańkowski z WWW. JOBS.PL.

Zapis elektroniczny umożliwia skuteczniejszą ochronę informacji personalnych. Eliminuje on papierowe dokumenty które stosunkowo łatwo mogą trafić w niepowołane ręce. System potrafi skutecznie kontrolować, kto się zalogował. Dodatkowo można szyfrować dane, które są przenoszone na komputery osobiste.

Rynek nieznany

Dużym problemem w rozpowszechnianiu się tego typu aplikacji jest opór pracowników firm. Wiąże się to z dodatkowym przeszkoleniem i zmianą podejścia do problemów kadrowych.

— Pracownicy działów HR zamiast przekładać papierki będą mogli skoncentrować się na strategicznym planowaniu zatrudnienia. Jednak zawsze może pojawić się obawa, że komputery zabiorą im miejsca pracy. Dotychczas największe zainteresowanie programami do pozyskiwania pracowników przez Internet wykazały firmy zajmujące się rekrutacją i selekcją kadr — informuje Daria Kiełbratowska.

Jak zauważa Maciej Krzysztofik, barierą może też stać się cena. Koszt wdrożenia ZZL zależy w dużej mierze od potrzeb konkretnego klienta. Cena niezbyt zaawansowanego systemu przekracza 10 tys. USD (42 tys. zł). Uruchomienie najbardziej podstawowych aplikacji wycenia się przynajmniej na 5 tys. USD (21 tys. zł).

Grzegorz Zięba, Aneta Królak