- Lata 70., kiedy kilku największych producentów z Bliskiego Wschodu mogło wpływać na warunki na globalnym rynku ropy poprzez stworzenie struktur kartelowych, takich jak OPEC, powinny być już zapomniane – napisał Sieczin w komentarzu dla Reutersa. - Obecnie pewna liczba obiektywnych czynników wyklucza możliwość dyktowania przez jakiś kartel jego woli rynkom... A jeśli chodzi o OPEC, praktycznie przestał istnieć jako jednolita organizacja – dodał.

Sieczin od dawna powtarza opinię o słabości OPEC. Mówił w przeszłości, że organizacja „straciła zęby” i deklarował, że Rosja nie będzie współpracować z kartelem, bo jej przemysł naftowy jest w stanie wytrzymać wszelkie zawirowania na rynku dzięki taniej sile roboczej i słabemu rublowi. Stałą niechęć szefa największego rosyjskiego koncernu naftowego do współpracy z OPEC potwierdza anonimowy informator Reutersa, który w przeszłości uczestniczył w spotkaniach Rosji z przedstawicielami kartelu.
- On wierzy, że supermocarstwo takie jak Rosja nie powinno zawierać podobnych aliansów – powiedziało źródło agencji.