Siedem błędów, których należy unikać przy urządzaniu domu

Missu Schneidermann, Borsen
opublikowano: 2026-05-15 13:00

Dlaczego niektóre mieszkania zachwycają na zdjęciach, ale nie dają się lubić na co dzień? Zdaniem eksperta kluczem do sukcesu nie jest zasobność portfela, lecz unikanie kilku podstawowych błędów nieświadomie popełnianych przy urządzaniu wnętrz.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Jak stworzyć przestrzeń, w której naprawdę chce się przebywać? Jannik Martensen-Larsen, właściciel Tapet-Cafe w Hellerup, zna przepis na przytulny dom. Jego wskazówki, jak unikać najczęstszych wpadek, podajemy za duńskim dziennikiem biznesowym Børsen.

1. Niewolnicze podążanie za trendami

Łatwo ulec chwilowej modzie, ale wnętrza projektowane wyłącznie pod dyktando trendów szybko stają się nudne i bezduszne. Kiedy urządzasz nowe mieszkanie, chętniej otwierasz portfel i właśnie wtedy musisz uważać, by nie popełnić błędu. Świat pędzi naprzód, ale dom ma być bezpieczną przystanią, którą kochasz. Ciągłe zmiany są kosztowne i męczące, dlatego warto myśleć perspektywicznie. Każde wnętrze da się oswoić, pod warunkiem, że świadomie wybierzesz każdy element. Największy błąd, jaki widzę? Brak własnego zdania i bezkrytyczne kopiowanie katalogów.

2. Ignorowanie charakteru budynku

Nie można bezrefleksyjnie przenieść wszystkich mebli z poprzedniego mieszkania do nowego. Przyjrzyj się architekturze: jaki jest układ pokoi? Jak wpada światło? Urządzanie nowoczesnego, surowego domu w stylu zbyt słodkim lub staroświeckim rzadko się udaje. W wysokich, przestronnych wnętrzach drobne meble znikną i będą wyglądać groteskowo – i na odwrót. Nie musisz wymieniać wszystkiego, ale zostaw tylko te rzeczy, które faktycznie współgrają z nową przestrzenią.

3. Kupowanie wyłącznie nowych rzeczy

Ludzie często myślą, że dla projektanta wnętrz najlepiej jest zacząć od zera i kupić wszystko z salonu. Ja wolę, gdy w domu są już przedmioty z duszą, które mówią coś o domownikach i ich historii. Wyposażenie wcale nie musi być drogie, ale kluczem jest miks starego z nowym. Życie w mieszkaniu, które wygląda jak sterylna galeria sztuki, rzadko bywa przyjemne.

4. Ustawianie wszystkich mebli pod ścianami

Opanuj przestrzeń! Odsuń kanapę czy fotele od ścian, daj im odetchnąć. Twórz przytulne wyspy, które sprzyjają rozmowie twarzą w twarz, a ściany zostaw na obrazy i grafikę. Zanim ustawisz mebel, sprawdź: czy to miejsce jest wygodne, czy widok, który stąd mam, jest najlepszy w całym domu. Ustawienie mebli decyduje o tym, czy wnętrze zaprasza do wejścia, czy wydaje się chłodne i niedostępne.

5. Za mało lamp i tekstyliów

Zwłaszcza w tych częściach Europy, w których brakuje słońca, ważne są liczne źródła światła i miękkie tkaniny. Jedna lampa na środku sufitu to za mało. Potrzebujesz warstw: lamp stołowych z materiałowymi abażurami i bocznych punktów świetlnych, które budują nastrój. To właśnie one, w połączeniu z tekstyliami, wprowadzają do wnętrza prawdziwe hygge.

6. Pozostawianie gołych ścian

Dom trzeba ubrać w kolory, tekstury i – przede wszystkim – sztukę. Nie muszą to być dzieła z najdroższych domów aukcyjnych. Świetne i oryginalne rzeczy można upolować na pchlich targach czy lokalnych licytacjach. Puste ściany sprawiają, że dom wydaje się niedokończony.

7. Przedkładanie dizajnu nad wygodę

Dom ma być przede wszystkim wygodny. Mieliśmy kiedyś w jadalni stół projektu Kjærholma i pasujące do niego ikoniczne skandynawskie krzesła. Choć piękne, nikt nie chciał na nich siedzieć zbyt długo. Zamieniliśmy je na duże, wyplatane fotele, które niemal otulają człowieka. Na początku wydawały się zbyt masywne, ale dziś uważam, że wyglądają świetnie i oryginalnie. A co najważniejsze – w końcu przesiadujemy przy stole godzinami, po prostu ze sobą rozmawiając.