Siedem razy nie dla stref

Pogłębiają różnice gospodarcze, zakłócają konkurencję, nie są antycykliczne — tak o efektach inwestycji w SSE mówi resort finansów

Czy wydłużyć okres funkcjonowania stref do co najmniej 2026 r.? Na ten temat regularnie spierają się resorty gospodarki i finansów. Wczoraj Maciej Grabowski, wiceminister finansów, zadał sobie siedem pytań i udzielił na nie odpowiedzi. Nie są one korzystne dla stref.

Maciej Grabowski, wiceminister finansów, zadał sobie siedem pytań i udzielił na nie odpowiedzi. Nie są one korzystne dla stref. (FOT. MW)
Zobacz więcej

Maciej Grabowski, wiceminister finansów, zadał sobie siedem pytań i udzielił na nie odpowiedzi. Nie są one korzystne dla stref. (FOT. MW)

— Czy specjalne strefy ekonomiczne są dźwignią zrównoważonego rozwoju regionalnego? Nie, bo najwięcej miejsc pracy przybywa w strefach: katowickiej, wałbrzyskiej, łódzkiej i tarnobrzeskiej, a najmniej — w słupskiej, suwalskiej i warmińsko-mazurskiej. Wspierają one regiony atrakcyjne gospodarczo. Dowód: ponad połowa 80 mld zł zainwestowanych w SSE trafiło do stref z Katowic, Wałbrzycha i Łodzi — mówi Maciej Grabowski.

Dlatego, jego zdaniem, strefy raczej pogłębiają zróżnicowanie gospodarcze, niż je łagodzą. Tym bardziej że przedsiębiorcy dostają zwolnienia strefowe także na projekty realizowane w aglomeracjach miejskich. Maciej Grabowski podkreśla też, że inwestycje w strefach rosły najdynamiczniej, gdy koniunktura w Polsce była lepsza.

— Chcielibyśmy, by było dokładnie odwrotnie: by wspierać inwestycje, gdy zwalnia gospodarka — mówi Maciej Grabowski. Tymczasem najwięcej inwestorów i obiecanych preferencji podatkowych w SSE było w latach 2006 i 2007.

— W tej chwili dochody firm zwolnione z podatków dochodowych w SSE są wyższe niż ponoszone przez firmy nakłady — podkreśla wiceminister. W strefach znalazło się wiele inwestycji, którym do innowacyjności daleko, np. usługi logistyczne, pralnicze, produkcja balonów, sztucznej biżuterii, świec, bielizny, opakowań czy dachówek. Bardzo ważnym argumentem resortu finansów jest zakłócanie konkurencyjności wobec firm, które nie są w strefach.

Nowe priorytety

Resort gospodarki ripostuje. — Rośnie konkurencja o inwestorów. W ubiegłym roku Czesi wyprze-

dzili nas pod względem napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Ale Czesi gwarantują grant wysokości nawet 5 proc. wartości inwestycji i 10 lat zwolnień podatkowych. Warto dziś wydłużyć funkcjonowanie stref, by po okresie niepewności gospodarczej w latach 2013 i 2014 inwestorzy decydowali się na inwestycje u nas — twierdzi Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki. Pozytywnie ocenia strefy także resort pracy.

— W SSE powstało 250 tys. miejsc pracy. Zdają więc test zatrudnienia. Potrzebne są zmiany w prawie pracy, bo są tam bardzo duże rezerwy, które mogą zwiększyć konkurencyjność — uważa Radosław Mleczko, wiceminister pracy.

Minister gospodarki ma pomysł, co trzeba w strefach zmienić. — Potrzebujemy nowych kryteriów pozwalających na obejmowanie strefą terenów, które straciły zdolność produkcyjną, jak Pionki, tereny postoczniowe itd. Musimy przesunąć strefy tam, gdzie bezrobocie jest szczególnie bolesne. Musimy zastanowić się, jak premiować tych, którzy produkują bardzo konkurencyjne wyroby i usługi — wymienia Janusz Piechociński.

Ten ostatni pomysł popierają także inni eksperci.

— Unia Europejska nigdy nie zabraniała nam tworzenia stref. Żądała od nas tylko, by wspierać w nich firmy innowacyjne. I dla przedsięwzięć innowacyjnych nie ma ograniczeń. Czeka nas stagnacja. Nie możemy w takiej sytuacji pozbawiać się takiego mechanizmu — podkreśla Jerzy Buzek, były premier.

Argument w dyskusji

Do wydłużenia życia stref zachęcają też przedsiębiorcy. — Co miesiąc w moim raporcie o korzyściach z działalności w Polsce wymieniam zyski ze zwolnienia z podatku CIT w strefie i chciałbym nadal to robić — mówi Krzysztof Szwedkowicz, członek zarządu TRW Polska.

— Za rok usiądę do dyskusji, kto będzie robił kolejną generację astry VI od 2020 r. Potrzebuję argumentów — zaznacza Andrzej Korpak, dyrektor zakładu GM Manufacturing, który wkrótce zacznie produkcję astry V. Projekty rozporządzeń wydłużających działanie SSE do 2026 r. trafiły na początku roku pod obrady rządu. Premier polecił resortom gospodarki i finansów porozumieć się w tej sprawie.

Siedem grzechów stref według resortu finansów

 

 

Źródło: MF, „PB”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Siedem razy nie dla stref