Siedlisko kontrastów

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2016-09-29 22:00

Otoczone zielenią i naszpikowane technologią — na takie nieruchomości popyt jest największy.

Sprzedawcy mieszkań, pośrednicy i deweloperzy często nadużywają określenia apartament. — Tylko na portalu Morizon.pl znalazłem ostatnio 723 ogłoszenia sprzedaży mieszkań do 30 mkw., w których opisie pojawia się słowo apartament. Rekordem był lokal o powierzchni 13 mkw. na poddaszu kamienicy we Wrocławiu za 161,3 tys. zł — mówi Bartosz Turek, kierownik działu analiz w Lion’s Banku. Nie znaczy to jednak, że nie ma w Polsce apartamentów z prawdziwego zdarzenia.

Dobrą wiadomością dla szukających takich nieruchomości jest też to, że kosztują znacznie mniej niż na zachodzie Europy. Jak wynika z danych Deloitte, w Polsce za 200 tys. euro można kupić nowy, średnio 163-metrowy apartament, a w Warszawie 114-metrowy. Za tę samą kwotę w centrum Londynu można nabyć najwyżej 11 mkw. i to nienowego mieszkania.

W wersji smart

Nabywcy lokali z górnej półki coraz częściej zwracają uwagę na to, czy zamontowano w nich inteligentne systemy zarządzania. — Część nowych inwestycji jest wyposażona w takie rozwiązania. Systemy alarmowe, wchodzące w skład automatyki domowej, pozwalają kontrolować, co się dzieje z mieszkaniem, chronią mieszkańców przed pożarami, zadymieniem, zalaniem czy włamaniami. Sygnał o zagrożeniu otrzymają na przykład na smartfona — informuje Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ronson Development. Co więcej, w Polsce budowane są mieszkania, którymi można już zarządzać gestami.

— Ruchy rąk powodują konkretne akcje. Przykładowo: jeżeli spieszymy się z wyjściem do pracy, a musimy jeszcze wyłączyć kuchenkę, pozamykać okna i zmniejszyć ogrzewanie, to odpowiedni gest automatycznie uruchomi całą sekwencję takich zdarzeń — mówi Rafał Ciszewski, menedżer ds. obsługi klienta biznesowego i rynku deweloperskiegow firmie Fibaro, która produkuje systemy smart home. Takie urządzenia można zamontować np. pod tapetą czy blatem stołu. Za pośrednictwem sensora rozróżniają kilka gestów, które są komendami sterującymi funkcjami inteligentnego domu.

— System wykrywa nie tylko podstawowe gesty, ale także ich kombinacje, dając wiele możliwości. Można dzięki niemu zarządzać całym domem. Ułatwia życie nie tylko młodym, zapracowanym ludziom, ale jest również idealny dla starszych osób — przekonuje Łukasz Latko z firmy Titan Lux, dewelopera, który możliwość sterowania mieszkaniem za pomocą gestów oferuje w Krakowie i Mikołowie.

Sterować urządzeniami domowymi można także za pomocą smartfona lub tabletu. Wystarczy dotknięcie ekranu, by ustawić odpowiednie oświetlenie, uruchomić pralkę, piekarnik, wyłączyć żelazko, klimatyzację albo zaprogramować opuszczanie rolet po zachodzie słońca.

— Dzięki systemowi czujników można zapewnić spokój i bezpieczeństwo oraz kontrolować zużycie energii. Nie trzeba się już martwić, czy żelazko lub piekarnik zostały wyłączone. Mieszkańcy mogą mieć spokojne głowy i wszystko pod kontrolą — mówi Piotr Basiewicz, właściciel firmy Basiewicz Deweloper, budującej apartamenty na Mazurach.

Nadwodna pokusa

Nabywcy luksusowych nieruchomości wymagają także, by były otoczone zielenią i wodą. Deweloperzy wychodzą naprzeciw tym oczekiwaniom. Przykładem może być kompleks Atal Marina Apartamenty, który powstaje w Warszawie niedaleko Kanału Żerańskiego prowadzącego do Zalewu Zegrzyńskiego. Między budynkami znajdą się zielone dziedzińce. We Wrocławiu nad wodą budują się natomiast apartamenty Angel River. — Do stolicy Dolnego Śląska dotarła tendencja z zachodnich metropolii. W Wiedniu, Berlinie, Paryżu apartamenty w nowoczesnych budynkach nad Dunajem, Szprewą lub Sekwaną również są bardzo poszukiwane.

Sukces przedsprzedaży pokazuje, że klienci we Wrocławiu czekali na taką inwestycję — twierdzi Ron Ben Shahar, główny partner Angel Poland Group, inwestor Angel River. Powstaną dwa budynki apartamentowe wysokie na 9 i 17 pięter. Z wyższych mieszkań będzie widok na centrum Wrocławia i tereny zielone, które rozpoczynają się już przy budynkach. Na dostęp do przyrody mogą także liczyć mieszkańcy osiedla Zielony Sołacz w Poznaniu. Ponad 50 proc. zajmie zieleń, stanowiąca naturalne przejście do położonego tuż za furtką Parku Wodziczki. Stąd już tylko 500 metrów do Parku Sołackiego.

— Nowoczesna bryła i duże przeszklenia będą wyróżniały ten budynek na tle sąsiedniej zabudowy. Dodatkowym atutem jest umiejscowienie go w drugiej linii zabudowy, co zapewni mieszkańcom ciszę i spokój — zachwala Zbigniew Gościcki, prezes Monday Development. Trzy kameralne rezydencje Finale Apartments powstają na warszawskim Osiedlu Eco- -Park w otulinie parku i Pola Mokotowskiego. Wyróżniają je duże tarasy i ogrody zimowe. A mieszkańcy trzeciego piętra będą się mogli relaksować w zielonym ogrodzie na dachu.