Sięgnięcie po euro zgubiło spekulantów

Strategia wykorzystująca skrajnie łagodną politykę pieniężną w strefie euro do finansowania zakupu aktywów w krajach oferujących wyższe rentowności niespodziewanie przyniosła znaczące straty, zauważa agencja Bloomberg.

Fot. Bloomberg.
Zobacz więcej

Fot. Bloomberg.

Od początku bieżącego kwartału strategia polegająca na kupowaniu walut krajów o relatywnie wysokim oprocentowaniu za euro przyniosła straty sięgające 3,5 proc., wynika z obliczeń banku UBS. Taki wynik strategii popularnie nazywanej carry trade może zaskakiwać. Euro mogło wydawać się idealną walutą do pozyskiwania finansowania, po tym jak na początku marca Europejski Bank Centralny rozpoczął zwiększający płynność w systemie finansowym strefy euro program skupu aktywów.

- Ta strategia nie zadziałała. Ona stanie się znów zyskowna, ale jeszcze nie teraz – komentował Neil Jones, dyrektor w banku Mizuho.

Od początku kwartału euro wzmocniło się do dolara o 3,8 proc., po tym jak stratą zamknęło cztery kwartały z rzędu. Walnie przyczyniły się do tego zaskakujące dane wskazujące na początek ożywienia i wygasanie deflacji w strefie euro. Jednocześnie fala słabych odczytów z gospodarki amerykańskiej poddała w wątpliwość nieuchronność szybkich podwyżek stóp w USA, szkodząc w ten sposób dolarowi. W rezultacie inwestorzy spekulacyjni zaczęli masowo odwracać pozycje nastawione na dalsze osłabianie się euro.

- Okazuje się, że wybór waluty służącej do finansowania jest równie ważny jak wybór atrakcyjnego miejsca do ulokowania kapitału – zauważał Alan Ruskin, dyrektor w Deutsche Banku.

Zyski traderów walutowych ze strategii carry trade z wykorzystaniem euro ostatecznie przekreśliło słabe zachowanie walut z tak istotnych krajów o wysokich stopach procentowych, jak RPA czy Turcja. Niesprzyjające tym walutom nastroje inwestorów to nie przypadek. Różnica między wzrostem gospodarczym na rynkach wschodzących i w krajach rozwiniętych będzie w tym roku najniższa od półtorej dekady, przewiduje Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Niekorzystny wpływ na notowania ich walut będą wywierać także perspektywa wzrostu stóp procentowych amerykańskiej Rezerwy Federalnej oraz ryzyko geopolityczne, ostrzegła instytucja. Według większości ekspertów, z którymi rozmawiał Bloomberg, inwestorzy będą jeszcze musieli poczekać, zanim carry trade w oparciu o euro znów będzie przynosiło zyski.

-  Umocnienie euro i towarzyszące mu odwracanie pozycji carry trade, w których po krótkiej stronie wykorzystywana jest wspólna waluta, może jeszcze potrwać – oceniał Nick Bennenbroek, szef strategii walutowej w Wells Fargo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sięgnięcie po euro zgubiło spekulantów