Największy koncern inżynieryjny na Starym Kontynencie zanotował pierwszą kwartalną stratę od roku. To skutek odpisów działu sieci telefonicznych (wspólnego z fińską Nokią), których nie zrekompensowały zyski z działów energetycznego i medycznego. Strata w IV kwartale roku fiskalnego sięgnęła 1,13 mld EUR, wobec 2,47 mld EUR straty rok wcześniej. Przychody ze sprzedaży zmniejszyły się o 8,9 proc., do 19,71 mld EUR.
— W 2010 r. sytuacja nadal będzie trudna. Zrobimy jednak wszystko, aby wesprzeć działy zainfekowane kryzysem — mówi Peter Loescher, szef Siemensa.
Kurs spółki spadł o 0,7 proc.