Na uwagę zasługuje fakt, że cena złota dzisiaj wzrosła mimo siły amerykańskiego dolara. Jest to sygnał, że inwestorzy na globalnych rynkach finansowych dzisiaj szukają przede wszystkim ucieczki w stronę tzw. bezpiecznych przystani, do których zaliczane są zarówno USD, jak i złoto. Oba te aktywa zyskują na wartości w okresie wzrostu awersji inwestorów do ryzyka.
Tymczasem dzisiaj faktycznie wśród inwestorów dominuje nastawienie risk-off, które jest związane z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem na świecie. Wiele krajów stoi obecnie w obliczu już nie drugiej, a trzeciej fali pandemii. W centrum uwagi znajduje się sytuacja w Wielkiej Brytanii, gdzie pojawiła się nowa mutacja, co z kolei przełożyło się na wprowadzenie nowych restrykcji związanych z wjazdem i wyjazdem z tego kraju.
Sytuacja na świecie wskazuje na to, że efekty szczepionki zobaczymy nieprędko, a najbliższe tygodnie będą upływały rządom wielu krajów na walce z kolejnym uderzeniem pandemii. To sprawia, że notowania złota mogą dalej rosnąć na fali podwyższonej awersji do ryzyka. Dodatkowym wsparciem dla cen kruszcu prawdopodobnie będzie także kolejny program stymulacyjny w USA, do uchwalenia którego jest coraz bliżej.