Siła złego na giełdach

Open Finance
24-11-2010, 08:34

Na rynkach akcji nie widać ani cienia nadziei na choćby krótkie wytchnienie po fali spadków. Wszystko jakby sprzysięgło się przeciw bykom. Ale przecież miały one swoje ponad półtora roku.

Łaskawe przyjęcie przez Irlandię finansowej pomocy nie przyniosło oczekiwanego uspokojenia nastrojów. Wręcz przeciwnie. Odżyły obawy już nie tylko o los pozostałych, zagrożonych kryzysem państw, ale i o przyszłość całej strefy euro i unijnej wspólnoty. Znów spekuluje się, że Niemcy mogą mieć dość płacenia cudzych rachunków. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem można założyć, że do tego nie dojdzie, ale słabe euro dobrze zrobi strefie euro. We wtorek pojawiły się spekulacje, że Irlandia otrzyma 85 mld euro. Na razie pewne jest, że Standard & Poor's obniżyła jej rating.

Do tego zupełnie nieoczekiwanie przyplątał się konflikt koreańsko-koreański, który łatwo może nabrać wymiaru międzykontynentalnego. W zwykłych czasach można by go zbagatelizować, ale w warunkach, gdy wojna walutowa i handlowa już są na porządku dziennym, to czynnik mocno komplikujący sytuację.

Ryzyko więc atakuje na wielu frontach, a w takich przypadkach wszyscy lgną do dolara. To zaś niezbyt dobrze robi notowaniom surowców i akcji. Byliśmy świadkami tego zjawiska we wtorek. Przynajmniej w pierwszej części sesji. Kontynuacji zniżek sprzyja zakończenie handlu na Wall Street sięgającymi ponad 1,5 proc. spadkami tamtejszych indeksów. S&P500 dotarł do 1180 punktów, czyli w okolice poziomu, który powinien stanowić poważniejszą zaporę dla spadków. Zejście niżej byłoby bardzo złym sygnałem.

Z Azji napłynęły dziś niejednoznaczne impulsy. Nikkei spadł o 0,8 proc., ale po wtorkowej przerwie świątecznej, można mu to wybaczyć. Z Shanghai Composite wzrósł o 1,1 proc., ale wczoraj spadł o prawie 2 proc. Na rynku surowcowym rano widać było silniejsze odreagowanie niedawnych spadków, co powinno pomagać kilku naszym spółkom, przede wszystkim akcjom KGHM, które we wtorek mocno traciły.

Największe nadzieje byki będą wiązać ze sporą dawką danych zza oceanu. Jeśli okażą się korzystne, może dojść do powstrzymania zniżek na rynkach akcji.

Roman Przasnyski, Open Finance

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Open Finance

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Siła złego na giełdach