Zarząd Kompanii Węglowej odrzucił ofertę południowoafrykańskiej spółki Ekopal, która zamierzała przejąć kopalnię Silesia w Czechowicach-Dziedzicach.
Nie dojdzie do spektakularnego przejęcia Kopalni Węgla Kamiennego Silesia przez południowoafrykańską spółkę Ekopal. Według Andrzeja Laskowskiego, prezesa Ekopalu, firma zamierzała zainwestować w kopalnię 300 mln zł, głównie na wprowadzenie technologii do produkcji antracytu.
Na sfinansowanie tych planów Ekopal miał pozyskać kredyt od agendy rządu RPA.
— Zaprosiliśmy przedstawicieli Ekopalu na bezpośrednie rozmowy i okazało się, że to Kompania Węglowa ma zaciągnąć około 100 mln zł kredytu na realizację tej inwestycji — mówi Jarosław Klima, prezes Kompani Węglowej (KW).
Jego zdaniem, w południowoafrykańskiej ofercie było „dużo konfabulacji”.
Innego zdania jest Andrzej Laskowski, który nadal uważa, że spółka jest przygotowana na sfinansowanie projektu.
Wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie zapadną decyzje dotyczące przyszłości Silesii. Po fali strajków związkowcom udało się wyegzekwować od zarządu KW deklarację, że kopalnia nie zostanie zlikwidowana do końca 2006 r.
— Będziemy domagać się wydłużenia tego terminu — mówi Kazimierz Żyrek, przewodniczący Międzyzakładowej Komisji Związkowej przy kopalni.
Silesia produkuje węgiel niskiej jakości, który nadaje się m.in. do spalania w elektrowni Jaworzno, należącej do Południowego Koncernu Energetycznego (PKE). Wobec tego KW rozważa pomysł, aby czechowicką kopalnię przekazać PKE.