Silna korekta przełamała dominację banków
W dalszym ciągu brak ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie przejęcia kontroli nad BIG Bankiem Gdańskim. Sprawa na razie wywołuje jedynie masę dyskusji i jest doskonałą maszynką do robienia plotek. Milczą za to najbardziej zainteresowani, czyli zarząd i ewentualni przejmujący. A jeżeli już pokuszą się o to, by uraczyć rynek jakimiś informacjami, to są to przede wszystkim sprostowania i odcięcia się od doniesień prasowych. Jednak, jak wiadomo, w każdej plotce tkwi ziarno prawdy, co w tym wypadku jedynie dodatkowo zaciemnia cały obraz, gdyż pojawia się coraz więcej najróżniejszych podmiotów, które maczają palce w „BIGgate”. Ciekawe, czy z równie interesującymi rozstrzygnięciami jak w przypadku słynnych amerykańskich afer. Ostatnie przyznanie się Deutsche Bank do posiadania sporego pakietu akcji BIG-u nic nie zmienia i sprawa ta na pewno jeszcze długo będzie elektryzować inwestorów, choć powoli można zauważyć lekkie zmęczenie materiału.
PONIEDZIAŁKOWA sesja, zgodnie z przewidywaniami oprócz silnych spadków nie wniosła nic nowego. Pogłębiona jedynie została korekta, jaka pod koniec ubiegłego tygodnia dotknęła spółki średnie i małe. Tym razem dołączyli do nich potentaci warszawskiej giełdy. O skali przeceny może świadczyć spadek wartości subindeksów: WIG Banki (-1,6 proc.) i WIG Tele-informatyka (-1,1 proc.). W ten sposób krąg zainteresowania inwestorów uległ dalszemu zacieśnieniu, gdyż wypadły z niego banki. Jednym ze zwycięzców poniedziałkowych notowań fixingowych, po Naftobudowie, były papiery bełchatowskiego Stomilu, potwierdzając tym samym pozycję lidera zeszłotygodniowych wzrostów. Wbrew obowiązującemu trendowi, akcje spółki podrożały o 8,2 proc., co jedynie potwierdza, że ktoś prowadzi ostre spekulacje, windując cenę do góry.
PO DRUGIEJ stronie barykady znalazły się walory trzech spółek, Ariela, Górażdży i Impexmetalu, które zanotowały maksymalny, 10-proc. spadek. Nie wiodło się także funduszom NFI, z których aż 10 było tańszych niż w piątek.
NA WCZORAJSZEJ sesji zawieszony został obrót akcjami Energomontażu Północ, co wynikało z ogłoszonego wezwania. Z handlu wyłączono także papiery Koła, które po fuzji z Sokołowem na zawsze znikną z parkietu.