Silne wahnięcia dolara ścięły zyski funduszy zagranicznych

Anna Borys
opublikowano: 2007-02-15 00:00

Jeszcze w połowie stycznia fundusze obligacji dolarowych chwaliły się nawet 6,51- -procentową stopą zwrotu w ostatnim miesiącu. Teraz ich wartość w ciągu czterech tygodni wzrosła zaledwie o 2,98 proc. Powód? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wysoka baza nie pozwala utrzymać imponującej dynamiki notowań jednostek funduszy. Ten argument traci moc, kiedy przyjrzymy się wynikom TFI z ostatniego roku. Najlepszy SEB 6 — Euro Lokata FIO — wypracował 4,55 proc.

Co się zatem dzieje? Na kogo zrzucić winę? Na wahania kursu dolara względem złotego. Ale przecież nasza waluta osłabiła się w ostatnim miesiącu względem amerykańskiej o 1,3 proc, więc teoretycznie taka sytuacja powinna sprzyjać lepszym wynikom funduszy obligacji dolarowych.

Wygląda na to, że dynamiczne zmiany kursu złotego względem dolara (w granicach 2 proc.) utrudniły wykorzystanie osłabienia naszej waluty. Niewykluczone, że niektóre z funduszy mogły nawet stracić na przewalutowaniu, bo zrobiły to w złym momencie. Zatem inwestując w fundusze obligacji dolarowych, należy się liczyć, że duża zmienność kurs złotego często działa na niekorzyść TFI. Najlepiej obrazują to wyniki funduszy w ostatnim miesiącu. Prym wiódł KBC Dolar FIZ, który wypracował stopę zysku na poziomie 2,98 proc. Drugi był Pioneer Obligacji Dolarowych Plus FIO. Jego wartość wzrosła 2,01 proc. Podium zamyka Arka BZ WBK Obligacji Europejskich FIO z wynikiem 1,08 proc.