Silni, zwarci, przezorni

opublikowano: 04-01-2012, 00:00

Branża IT przygotowuje się na spowolnienie gospodarcze. Ale paniki na rynku nie widać.

Menedżerowie i specjaliści z sektora IT nie mają złudzeń. Ten rok będzie ciężki. Ale bardziej dla całej polskiej gospodarki niż dla ich branży. Bo w kryzysie firmy oszczędzają na wszystkim z wyjątkiem nowoczesnychtechnologii teleinformatycznych — te przecież mają im dać przewagę nad konkurencją.

— Działamy w branży, która jak żadna inna w trudnych czasach może wspomóc biznes w efektywniejszym wykorzystaniu zasobów, w redukcji kosztów i uwolnieniu potencjału przedsiębiorstwa. Świadomość szefów firm co do możliwości, jakie tkwią w rozwiązaniach IT, jest dziś znacznie większa niż jeszcze kilka lat temu. Dlatego nasi klienci chcą z nami rozmawiać o innowacyjnych projektach, które pozwolą im uciec do przodu — twierdzi Leszek Hołda, szef Integrated Solutions.

W optymizmie utwierdza prezesa m.in. dobra kondycja rynku, na którym działa jego spółka. Chodzi np. o systemy wideokonferencyjne, dzięki którym duże instytucje mogą oszczędzić rocznie setki tysięcy, a mniejsze dziesiątki tysięcy złotych.

— W ostatnim roku ten segment cieszył się ogromnym zainteresowaniem, notując kilkudziesięcioprocentowe wzrosty. Nie spodziewamysię, żeby się to zmieniło — mówi Leszek Hołda.

Analizy najlepiej w chmurze

Spać spokojnie mogą dostawcy analityki biznesowej i cloud computingu. Bo w te pierwsze rozwiązania chce inwestować np. aż trzy czwarte (74 proc.) małych i średnich firm ankietowanych przez IBM.

Natomiast z chmurą swój rozwój zamierza powiązać siedem na dziesięć (69 proc.) przedsiębiorstw. Wynika to z coraz przystępniejszych cen tych technologii i z tego, że stają się coraz łatwiejsze w obsłudze. Ale nie tylko. Może ważniejszym powodem jest szybki przyrost informacji, z których przechowywaniem i przetwarzaniem mniejsze firmy coraz gorzej sobie radzą.

— Zarządzanie, zabezpieczanie i archiwizowanie ogromnej liczby informacji staje się jednym z najważniejszych zadań stojących przed branżą IT. Dotyczy to zwłaszcza tzw. danych nieustrukturyzowanych, czyli e-maili, dokumentów, prezentacji, zdjęć, nagrań, filmów — podkreśla Piotr Wierzbicki, dyrektor generalny EMC Computer Systems.

Bezpieczeństwo

Bez względu na to, czy ważne dane biznesowe firmy będą przechowywały i przetwarzały na własnych serwerach czy w chmurze, trzeba pamiętać o ich zabezpieczeniu.

Co tu kryć — to z kolei jest to dobra wiadomość dla producentów i dystrybutorów antypirackiegooprogramowania. W 2012 r. można się spodziewać nasilenia aktywności cyberprzestępców. Jak prognozuje McAfee Labs, szczególnie narażone na ataki będą firmy z sektorów przemysłowego i użyteczności publicznej, np. elektrownie i wodociągi. Dużym zagrożeniem dla przedsiębiorstw będzie też tzw. konsumeryzacja IT, czyli wykorzystywanie tych samych urządzeń do celów służbowych i prywatnych.

— Według naszych danych w niemal połowie firm zanotowano przypadki zagubienia lub kradzieży urządzeń mobilnych. To wymusi większe niż dotąd zainteresowanie działów bezpieczeństwa IT takimi technologiami, jak centralne zarządzanie i ochrona danych na telefonach czy smartfonach — przewiduje Robert Żelazo, dyrektor generalny McAfee na Polskę i Europę Wschodnią.

Jak zauważa prezes Hołda, w nowym roku może być trudniej niż w poprzednim, ale trudności często wyzwalają w firmach energię, której istnienia nawet nie przeczuwały.

— Jestem spokojny o przyszłość tych firm informatycznych, które stale analizują sytuację i modyfikują swoją ofertę, by dostarczać klientom rozwiązania bardziej dopasowane do ich potrzeb i maksymalnie elastyczne. Te przedsiębiorstwa wyjdą z kryzysu jako zwycięzcy — sumuje prezes Integrated Solutions.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu