- Nawet jeśli mamy pewien wzrost, a nawet wyższą stopę inflacji niż prognozowana na ten rok, ponad 2 proc., wróci ona poniżej celu w 2023 roku, a to nie jest zgodne z wskazówkami wyprzedzającymi – powiedział Simkus, który jako prezes banku centralnego Litwy zasiada w Radzie Prezesów Europejskiego Banku Centralnego.
Reuters zwraca uwagę, że wypowiedź Simkusa może sygnalizować, że bank centralny eurolandu spodziewa się spadku inflacji później niż wcześniej prognozował. Oczekiwał, że inflacja wróci do celu w przyszłym roku. W październiku inflacja wynosiła w strefie euro 4,1 proc.