Simple na unijnych dopalaczach

opublikowano: 20-11-2017, 22:00

Backlog Simple zaczął rosnąć m.in. dzięki zamówieniom ze szpitali i uczelni, stymulowanym funduszami z UE.

Simple to spółka z blisko 30-letnim doświadczeniem w tworzeniu oprogramowania. Zatrudnia około 150 osób. Jej rozwiązanie zostało wybrane przez ponad 3,5 tys. klientów. Po dwóch trudnych latach spodziewa się powrócić na ścieżkę wzrostu.

CHCĄ SIĘ DZIELIĆ:
CHCĄ SIĘ DZIELIĆ:
Prezes Rafał Wnorowski chce, aby Simple było spółką dywidendową. Intencją zarządu jest wypłata akcjonariuszom części zysku za 2017 r.
Marek Wiśniewski

Portfel rośnie…

— Nadszedł czas powrotu do wygrywania kontraktów i poprawy wyników. Od lipca wygraliśmy kontrakty o wartości ponad 24 mln zł. Większość ma krótkie terminy realizacji i spora ich część będzie widoczna w wynikach tego roku — mówi Rafał Wnorowski, prezes Simple. Spółka wygrała w ostatnich miesiącach m.in. duży przetarg na wdrożenie systemu dla Tramwajów Warszawskich, przetargi w kilku szpitalach i na Uniwersytecie Łódzkim. Bierze udział w kolejnych postępowaniach.

— Mamy co najmniej 15 złożonych ofert, które są na różnym etapie zaawansowania. Jestem przekonany, że podpiszemy kolejne umowy, o których będziemy informować w raportach — mówi prezes. Według niego kontrakty mają stabilny cash flow, dlatego nie odczuwa dodatkowego zapotrzebowania na kapitał.

…popyt również

Zwiększona kontraktacja to pochodna wykorzystywania przez beneficjentów unijnych pienię dzy oraz zmian prawnych. — W prawie wszystkich szpitalach, w których wygraliśmy, przetargi były finansowane z różnych funduszy UE. Ponadto popyt w tym segmencie jest generowany przez zmiany prawne, które wymuszają informatyzację, a w sektorze zdrowia jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Projekty ruszyły, a na razie wiele z nich trafiła do nas — mówi prezes informatycznej firmy.

Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
×
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W jego ocenie popyt zgłaszany przez uczelnie będzie w najbliższych latach stymulowany m.in. przez program POWER, którego opiekunem jest NCBR.

Budżet programu to 1 mld zł, do wydania w ciągu 3-4 lat. Poprzedni program 4.1.1 z lat 2011-14 opiewał na 240 mln zł, dofinansowanie otrzymało 49 uczelni, z czego ponad połowa realizacji trafiła do SIMPLE. W sektorze komercyjnym Simple kieruje ofertę głównie do firm produkcyjnych i usłu-

gowych. — W obszarze rynku komercyjnego również ważne są fundusze unijne, one powoli ruszają i widać ożywienie w zamówieniach i prowadzonych przez nas procesach — mówi Rafał Wnorowski.

Ożywienie na rynku przełoży się na wyniki spółki.

— Ten rok będzie zdecydowanie lepszy niż ubiegły. Ostatni kwartał będzie miał silną sezonowość. Myślę, że wyniki roczne mogą być miłym zaskoczeniem. W kolejnych latach chcemy, żeby dwucyfrowy wzrost był w spółce standardem — mówi szef Simple.

Nie ma tematu

Simple chce rosnąć nie tylko organicznie — analizuje rynek pod kątem ewentualnych akwizycji. — Mamy listę firm, które nam odpowiadają, z niektórymi rozmawiamy, ale są to wstępne i ogólne rozmowy. W tym roku nie spodziewamy się bardziej zaawansowanych negocjacji, o których moglibyśmy poinformować. To są mniejsze podmioty, których zakup możemy sfinansować z pieniędzy własnych — mówi Rafał Wnorowski.

Przy przejęciach w pierwszej kolejności spółka będzie finansowała się pieniędzmi własnymi, ewentualnie długiem. Największym akcjonariuszem Simple jest spółka Cron. Ta sama, która ma największy udział w akcjonariacie Sygnity. Członkiem rady nadzorczej jest Paweł Zdunek, który szefuje także radzie nadzorczej Sygnity. Niedawno do rady nadzorczej Sygnity wszedł też Rafał Wnorowski. To rodzi naturalne pytanie o potencjalną bliższą współpracę obu firm. — Temat fuzji Simple i Sygnity nigdy nie był analizowany — twierdzi Rafał Wnorowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane