Simple po raz drugi weryfikuje prognozy

Sebastian Gawłowski
10-12-2002, 00:00

Podobnie jak kilka dni wcześniej giełdowy konkurent — Macrosoft, także Simple zdecydowało się urealnić tegoroczną prognozę wyników finansowych. Radykalne obniżenie szacunków uzasadnione zostało m.in. aktualnym stanem gospodarki oraz utrzymującą się dekoniunkturą w sektorze, który jest głównym odbiorcą usług obu emitentów. Firmy specjalizują się w dostarczaniu oprogramowania komputerowego dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Podjęte przez wspomniane spółki działania sugerują, że sygnały ożywienia gospodarczego jeszcze nie dotarły do sektora reprezentowanego przez obu emitentów.

Po trzech kwartałach 2002 r. Simple poniosło stratę niemal 700 tys. zł. Już te wyniki sugerowały, że realizacja pierwotnej prognozy (2 mln zł zysku na koniec roku) jest mało realna. Spółka niedawno obniżyła szacunki zysku do zaledwie 32 tys. zł. Tymczasem obecna rewizja zakłada, że strata netto spółki na koniec roku utrzyma się na poziomie z ostatnich dziewięciu miesięcy. Choć redukcja prognoz nie uwzględnia poziomu przychodów, dotychczasowa kwartalna dynamika sprzedaży wskazuje, że realizacja założonego poziomu (21,6 mln zł) będzie również problematyczna. Nawet biorąc pod uwagę, że ostatni kwartał roku utożsamiany jest z sezonową poprawą wyników spółek z branży informatycznej.

Mimo znacznej straty na poziomie netto Simple spodziewa się dodatniego wyniku operacyjnego na koniec roku. W ocenie analityków BM BPH PBK, spółka zanotuje EBIT wysokości około 500 tys. zł. Warto zwrócić uwagę na znaczne ograniczenie kosztów ogólnego zarządu, które po trzech kwartałach tego roku są około 50 proc. niższe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Kondycja spółki jest w znacznym stopniu uzależniona od sytuacji sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Tymczasem właśnie te firmy najmocniej ucierpiały w wyniku spowolnienia gospodarczego. Odzwierciedla się to w wynikach producentów oprogramowania, którzy od 2000 roku mają ogromne kłopoty z utrzymaniem wcześniejszego poziomu przychodów. W ujęciu rocznym, jedynie czwarty kwartał przyczynia się do powstrzymania dramatycznego regresu generowanych wyników.

Kurs akcji warszawskiego przedsiębiorstwa, podobnie jest zresztą w przypadku Macrosoftu, znajduje się w długoterminowym trendzie spadkowym. Od początku 2000 r. wartość akcji emitenta zmniejszyła się niemal o 90 proc. W efekcie katastrofalnej wręcz przeceny, papiery Simple znalazły się w gronie walorów groszowych. Niedawna korekta wzrostowa doprowadziła do przebicia linii trendu spadkowego, co mogło być efektem spodziewanych lepszych wyników za IV kwartał. Jednak korekta prognoz zapewne zniweluje ostatnią zwyżkę i wymusi kolejną bolesną korektę. Dodatkowo inwestorzy mogą zacząć dyskontować planowaną na styczeń nową emisję walorów. W tym kontekście, spadek kursu w okolice 2 zł w najbliższym czasie wydaje się nieunikniony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Simple po raz drugi weryfikuje prognozy