Siostrzane firmy walczą ze sobą

Radosław Górecki
opublikowano: 2000-04-27 00:00

NA BOOM W STOLICY TRZEBA POCZEKAĆ TRZY LATA

W Warszawie w ciągu 10 lat powstało ponad 100 biurowców

Spółki budowlane działające na terenie stolicy niewątpliwie skorzystały na boo- mie na rynku powierzchni biurowych. Szacuje się bowiem, że w Warszawie od 1990 roku powstało ponad 100 obiektów tego typu. Jednak w innych miastach wybudowano niewiele biurowców i na razie nic nie zapowiada przełomu.

Analitycy twierdzą, że taki przyrost powierzchni biurowej w stolicy, jaki dokonał się w latach 1997-99, już się nie powtórzy. Obecnie obserwuje się na rynku dużą nadpodaż tego typu lokali. W stolicy, za powierzchnie biurowe o dobrym standardzie, trzeba płacić 25-32 USD (100-128 zł) za jeden mkw. miesięcznie. Stawki czynszów znacznie spadły i wciąż idą w dół. To z kolei spowodowało, że realizacja niektórych projektów została wstrzymana. Deweloperzy postanowili poczekać na lepsze czasy.

— To nie jest do końca tak, że rynek stołeczny załamał się. Oczywiście ceny spadły i mamy nadpodaż powierzchni biurowych, ale w sumie tylko w przypadku dwóch obiektów są kłopoty ze znalezieniem najemców. Co prawda, część deweloperów wstrzymała się z niektórymi projektami, ta sytuacja się jednak zmieni. Biurowce, które już powstały, znajdą w końcu najemców i ponownie wzrośnie zapotrzebowanie na kolejne obiekty — uważa Iwona Kamysz z Healey & Baker.

Oczywiście na tak dużym przyroście nowych powierzchni skorzystały spółki budowlane. Większość przedsiębiorców zauważa, że przyczyniło się to do poprawy ich kondycji finansowej.

Szansa na zysk

— Fakt, że w tak krótkim okresie powstało w stolicy ponad sto biurowców, miał niewątpliwie pozytywny (choć krótkoterminowy) wpływ na kondycję ekonomiczną wielu polskich firm budowlanych. Pozwolił im też na zdobycie doświadczenia w pracach w tym segmencie rynku. Dzisiaj budować się będzie na pewno mniej biurowców, ale o wielkości firmy świadczy także to, że umie ona zrealizować każdy kontrakt, a nie tylko wznosić biurowce — podkreśla Waldemar Mierzwa z Budimexu.

Zdaniem przedsiębiorców, doświadczenie zdobyte w budowaniu biurowców jest bardzo istotną kwestią, którą bierze się pod uwagę przy wyborze generalnego wykonawcy robót. Realizacja takich obiektów jest bowiem trudna, ponieważ często jest prowadzona w samym centrum miasta i musi trwać jak najkrócej, choćby ze względu na powodowane zakłócenia ruchu kołowego. Inwestorzy zwykle oczekują, że budowa biurowca zostanie ukończona w okresie 13-15 miesięcy.

Korzystają warszawiacy

Na budowie obiektów biurowych w stolicy skorzystały głównie spółki z Warszawy. Biurowce wybudowane w stolicy przez firmy, które mają swoje siedziby w innych rejonach kraju, można policzyć na palcach jednej ręki. Do takich obiektów zaliczają się m.in. Centrum Królewska czy Ochota Office Park, które buduje właśnie spółka spoza Warszawy, czyli Pia Piasecki. Na rynku w stolicy zaistniała także firma Mitex czy kielecki Exbud, który np. obecnie realizuje Raiffeisen Business Center. Do najczęściej wymienianych spółek budowlanych realizujących obiekty biurowe w Warszawie zaliczają się firmy zachodnie, takie jak: CFE, Porr, Kamar, Ilbau, Skanska, Bovis, CBC, a z przedsiębiorstw polskich można wymienić m.in. Budimex, Warbud, Mostostal, Exbud Warszawa, Pia Piasecki czy Hydrobudowa.

Pojedyncze przypadki

Olbrzymi przyrost powierzchni biurowej dotyczy praktycznie tylko stolicy. W innych miastach powstaje niewiele tego typu obiektów. Zdaniem analityków, poza Warszawą będą budowane mniejsze obiekty biurowe, gdyż popyt w takich ośrodkach jak Poznań, Kraków, Wrocław, Katowice, Szczecin czy Trójmiasto na tego typu powierzchnie jest stosunkowo niewielki.

— Budimex wybudował kilkadziesiąt biurowców w całej Polsce. Na drugi boom w Warszawie trzeba będzie poczekać kilka dobrych lat. Właściwie już obserwujemy wzrost ilości budowanych biurowców w kilku największych miastach Polski. Trzeba jednak pamiętać, że jest to rynek o wiele mniejszy niż warszawski — zauważa Waldemar Mierzwa.

Tę opinię na temat rynku powierzchni biurowych potwierdzają przedsiębiorcy z branży spoza stolicy.

— W Trójmieście obserwuje- my nadpodaż obiektów biurowych, dlatego powstaje ich raczej mało. Firma Hossa buduje w Gdyni Centrum Biurowe Hossa, a w planach jest obiekt w Gdańsku Wrzeszczu — Company House — informuje Marta Dunajska, prezes Grupy Inwestycyjnej Hossa.

Ostrożne szacunki

Analitycy z agencji nieruchomości Healey & Baker uważają, że kolejnego boomu na rynku warszawskim można spodziewać się na przełomie lat 2003 i 2004. Prognozują, że powierzchnia biurowa wzrośnie wówczas z 1,9 mln mkw. do ponad 2,2 mln mkw. Zaznaczają jednak, że są to szacunki oparte na planach inwestorów, które niekoniecznie muszą zostać zrealizowane. Wszystko bowiem będzie zależało od sytuacji ekonomicznej w naszym kraju.

Radosław Górecki

BĘDZIE LEPIEJ: Iwona Kamysz z Healey & Baker zauważa, że kolejnego boomu na rynku biurowców w stolicy można spodziewać się w latach 2003-2004. Wtedy bowiem może nastąpić niedobór powierzchni biurowych. Na razie deweloperzy wstrzymują się z realizacją części projektów, a w przypadku niektórych gotowych budynków są kłopoty ze znalezieniem najemców. fot. Borys Skrzyński

NA PEWNO SKORZYSTALI: Budimex zarządzany przez Marka Michałowskiego jest jedną ze spółek, która skorzystała z boomu na rynku biurowców w stolicy. Kolejnego wzrostu w tym sektorze przedstawiciele firmy spodziewają się dopiero za kilka lat. fot. Małgorzata Pstrągowska