Skąd wziąć pieniądze na inwestycje

Marta Walczak
opublikowano: 2011-06-08 11:01

Eksperci doradzą, jaką wybrać formę finansowania

By się rozwijać, firmy potrzebują pieniędzy na inwestycje. Ale czasem trudno im się zdecydować skąd je wziąć.

Inwestycje w firmie zazwyczaj wiążą się z potrzebą pozyskania sporych pieniędzy. Forma finansowania zależy przede wszystkim od tego, na co są potrzebne pieniądze, ale także od sytuacji ekonomicznej firmy.

— Warto już na etapie planowania inwestycji spotkać się z doradcą bankowym, który dobierze adekwatne do potrzeb rozwiązanie. Na przykład w segmencie małych i średnich firm najpopularniejszym źródłem finansowania są kredyty bankowe, a także leasing samochodów, maszyn i urządzeń — informuje Marcin Lucimiński, dyrektor biura ds. małych i średnich przedsiębiorstw w BRE Banku.

Kredyty na inwestycje

Dzięki standardowemu kredytowi inwestycyjnemu można sfinansować działania związane z powiększaniem majątku firmy. Na ogół bierze się go na długi czas, by np. dopasować liczbę i wielkość rat do możliwość spłat.

— Wkład własny zależy od procedur banku i kondycji przedsiębiorstwa. Dla inwestycji związanej z nieruchomością banki proponują np. kredyt hipoteczny. Jego zabezpieczeniem najczęściej jest nieruchomość, która ma być kupiona lub zmodernizowana. Pożyczka hipoteczna proponowana do niedawna tylko osobom fizycznym, znalazła uznanie także przedsiębiorców. Procedury są mniej skomplikowane niż przy udzieleniu kredytu. Klient otrzymuje długoterminowe finansowanie bez potrzeby przedkładania planów finansowych inwestycji — mówi Marcin Lucimiński.

Katalog źródeł finansowania dostępnych dla przedsiębiorstw poszerzył się także dzięki funduszom unijnym.

— Szczególnie promowane są przedsięwzięcia, które służą podniesieniu poziomu technologicznego i innowa- cyjności przedsiębiorstw. Wtedy firmy korzystają z kredytów pomostowych, które zapewniają finansowanie inwestycji do wypłaty pieniędzy z funduszu UE — dodaje Marcin Lucimiński.

A może leasing

Firmy, które nie mają odpowiednich zabezpieczeń, wybierają jako sposób finansowania leasing. Ta forma cieszy się sporym zainteresowaniem szczególnie tych przedsiębiorców, którzy chcą kupić samochód czy maszyny. Dlaczego warto wybrać leasing?

— Po pierwsze, wymaga stosunkowo mało formalności. Zazwyczaj nie są wymagane szczegółowe dane finansowane firmy, a jedynie podstawowe dokumenty rejestrowe i oświadczenie o dochodach. Po drugie, leasing jest korzystny ze względów podatkowych. W przypadku leasingu finansowego leasingobiorca może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu część odsetkową raty leasingowej — wskazuje Daniel Mrozek, odpowiedzialny w BZ WBK Leasing za rozwój oferty produktowej.

Dla firm, które potrzebują nowych samochodów, roz- wiązaniem może być wynajem długoterminowy, który w ostatnim czasie stał się bardzo popularny w sektorze MŚP .

— Full service leasing jest skierowany do podmiotów gospodarczych, które traktują samochody jako narzędzia pracy, ale niekoniecznie chcą je mieć na własność. Outsourcing floty jest coraz częstszy. Firmy wolą przekazać wyspecjalizowanym firmom wszystkie prace niezwiązane z ich podstawową działalnością. W wynajmie długoterminowym klient korzysta z aut na podstawie umów dzierżawy lub leasingu i umowy serwisowej. Formalności określają okres i limit kilometrów. W ramach umowy serwisowej przedsiębiorca może się zdecydować na wybrane usługi, np. na serwis aut, ubezpieczenie, wymianę i przechowywanie opon, 24-godzinne assistance, samochód zastępczy, karty paliwowe i raporty — wylicza Daniel Trzaskowski, dyrektor departamentu finansowania i zarządzania flotą w Volkswagen Bank Polska.

okiem eksperta

Flota na trzy sposoby

Artur Sulewski, dyrektor handlowy LeasePlan Fleet Management

Firmy, które chcą mieć własną flotę pojazdów służbowych, powinny się zastanowić nad formą jej finansowania. Najczęściej bierze się pod uwagę kredyt, leasing finansowy i leasing operacyjny. Między tymi trzema formami występują podobieństwa, ale i różnice, wynikające głównie z przepisów. W leasingu finansowym pojazdy są zaliczane do składników majątku leasingobiorcy, co oznacza, że to on dokonuje odpisów amortyzacyjnych, które wraz z częścią odsetkową rat leasingowych zalicza do kosztów uzyskania przychodu. Pod tym względem umowa leasingu finansowego jest bardzo podobna do umowy kredytowej. Natomiast w przypadku leasingu operacyjnego leasingobiorca nie zalicza samochodu do środków trwałych i nie ma zobowiązań z tytułu kredytu, co znacznie poprawia wskaźniki finansowe i bilans firmy.