Skarb na tropie wyboru doradcy dla cefarmów

Eugeniusz Twaróg
22-08-2007, 00:00

Ministerstwo sprawdzi, jak wybrano doradcę, który odradził fuzję ostatnich państwowych cefarmów. A przecież sam brał w tym udział.

Ministerstwo sprawdzi, jak wybrano doradcę, który odradził fuzję ostatnich państwowych cefarmów. A przecież sam brał w tym udział.

Ministerstwo Skarbu Państwa wyraźnie nie może pogodzić się z krytyką pomysłu połączenia Cefarmu Białystok z Centralą Farmaceutyczną (CF) Cefarm w Warszawie. Wysłało pismo do obydwu spółek z pytaniem, w jaki sposób wybrano firmę, która na projekcie fuzji nie zostawiła suchej nitki. Jest to o tyle dziwne, że ministerstwo brało udział w tym procesie i miało pewien wpływ na wybór.

Zimą resort zaczął forować projekt fuzji obydwu hurtowni leków, przygotowany przez CF w Warszawie, który zakładał przejęcie Cefarmu Białystok przez centralę. W lutym, na spotkaniu z zarządami spółek, resort zaproponował, żeby pomysł ocenił jeszcze niezależny doradca. Specjalny zespół powołany przez cefarmy przygotował listę kilkunastu firm, do których wysłano zapytania ofertowe. Podstawowym kryterium oceny oferty była cena, fachowość i znajomość branży. Wszystko szło gładko, aż do czasu wyboru zwycięzcy: Białystok uznał inną ofertę za najkorzystniejszą, a Warszawa inną. Do mediacji włączył się resort skarbu. Podczas spotkania w resorcie padł pomysł, żeby wziąć kolejną firmę z listy, akceptowaną przez obie spółki. Kilka dni później zespół jednomyślnie opowiedział się za ofertą BRE Corporate Finance, co zaakceptowały zarządy i rady nadzorcze.

W lipcu doradca przedstawił raport na temat projektowanej fuzji, w której skrytykował pomysł połączenia spółek, a już na pewno nie w taki sposób, że to CF przejmuje białostocką hurtownię. Korzyści z takiej operacji będą stosunkowo niewielkie, a koszty znaczne. Zwłaszcza dla Białegostoku, ponieważ w wyniku fuzji centrum dystrybucyjne leków zostałoby zlikwidowane, a to doprowadziłoby do utraty części rynku hurtowego w tym regionie oraz wymusiło zwolnienia. Autorzy raportu uważają ten kierunek fuzji za niewłaściwy, ponieważ to Białystok jest stroną silniejszą, charakteryzującą się „bardziej efektywnym modelem biznesowym, trwałą zdolnością do generowania zysku, klarowną strategią oraz większą wartością dochodową” niż CF.

Reasumując, doradca uważa, że jeśli ktoś ma przejmować to raczej Cefarm Białystok, generalnie jednak sprzeciwia się fuzji i sugeruje raczej prywatyzację spółek.

Co na to resort skarbu? List wysłany do obydwu hurtowni świadczy o tym, że opinia doradcy niespecjalnie mu się podoba. Michał Krupiński, wiceminister skarbu odpowiedzialny za farmację, wyjaśnia, że pismo poszło do cefarmów, ponieważ trzeba mieć pewność, jak rekomendacja została sporządzona. Zapewnia, że ministerstwo nie będzie zlecać sporządzenia kolejnej opinii. Decyzja w sprawie ostatnich państwowych hurtowni ma zapaść we wrześniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Skarb na tropie wyboru doradcy dla cefarmów