Skarb państwa żąda od PGNiG oszczędności

Anna Bytniewska
opublikowano: 01-07-2011, 00:00

Główny akcjonariusz chwali strategię, ale oczekuje, że grupa zaciśnie pasa.

Główny akcjonariusz chwali strategię, ale oczekuje, że grupa zaciśnie pasa.

Ministerstwo skarbu (MSP) chwali plany inwestycyjne Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) dotyczące poszukiwań gazu i jego zamiary inwestowania w energetykę opartą na gazie. Dla skarbu ważne są jednak także koszty spółki. PGNiG bowiem od miesięcy bezskutecznie zabiega w Urzędzie Regulacji Energetyki o podwyżkę ceny gazu argumentując ją rosnącymi wydatkami na zakup paliwa w imporcie i zerową marżą z jego sprzedaży. Tymczasem wydatki na realizację strategii będą duże (27 mld zł do 2015 r.). Spółka liczy, więc na rozsądną politykę dywidendową resortu i zakłada korzystny poziom EBITDA. A skarb?

Mikołaj Budzanowski, wiceminister skarbu uważa, że restrukturyzacja kosztów wewnątrz grupy — to powinien być priorytet PGNiG, aby zabezpieczyć warunki realizacji kolejnych inwestycji.

Konieczne odchudzanie

PGNiG zapowiada racjonalizację zatrudnienia.

— Planujemy wdrożenie programu dobrowolnych odejść. Jednak w latach 2000-08 zatrudnienie w PGNiG zmniejszyło się już o 17905 etatów. Spółki grupy wyczerpały już proste możliwości oszczędzania — mówi Michał Szubski, prezes PGNiG.

Zarząd przyznaje, że trzeba będzie sięgnąć do bardziej skomplikowanych metod cięć — m.in. w księgowości, płacach, IT i wydatkach na optymalizację rozwoju sieci dystrybucyjnej. Skarb oczekuje m.in. konsolidacji spółek wewnątrz grupy. Jako przykład stawia PGNiG Technologie.

— Restrukturyzacja oraz obniżenie kosztów w połączeniu z inwestycjami powinny się przełożyć na stabilizację cen gazu dla odbiorców— mówi Mikołaj Budzanowski.

Oczkiem w głowie polityków jest segment poszukiwawczo-wydobywczy ze względu na potencjał złóż łupków. PGNiG w zaktualizowanej strategii stawia na rozwój poszukiwań i wydobycia w Polsce i zagranicą. Chce na nie przeznaczyć do 2015 r. prawie 15 mld zł. Priorytetami są gaz łupkowy w Polsce i eksploatacja złóż na Szelfie Norweskim,

Niepewna Afryka

W Afryce sytuacja PGNiG się skomplikowała. Na skutek niepokojów społecznych spółka musiała przerwać poszukiwania w Egipcie i Libii.

— Pod koniec tego roku chcemy wznowić poszukiwania w Egipcie. Na razie trudno przewidzieć co będzie dalej w Libii — mówi Radosław Dudziński, wiceprezes PGNiG.

W Libii PGNiG ma 100 proc. udziałów w licencji na bloku Awbari w basenie Murzuq. Szacunkowe zasoby to 146 mld m sześc. gazu i 15 mln ton kondensatu. Na poszukiwania gazu w Egipcie i Libii PGNiG miał wydać w tym roku 70 mln USD. Nieoficjalnie mówi się, że chce przesunąć wydatki na inwestycje w poszukiwania w kraju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane