Skarb pompuje dywidendy

Jacek Iskra
opublikowano: 31-05-2012, 00:00

Resort skarbu przeforsował wczoraj wyższe dywidendy z zysków PGE i PZU. Na wyższą premię liczą też akcjonariusze m.in. KGHM i Enei, a także kilku mniejszych, niepaństwowych spółek

Ci, którzy obstawiali, że tradycji stanie się zadość i minister skarbu wyciągnie z zysków państwowych spółek więcej, niż chciałyby zarządy, mogą być zadowoleni. Od wczoraj wyższą od zapowiadanej dywidendę po stronie przyszłych zysków mogą księgować posiadacze walorów PGE i PZU. To jednak tylko przygrywka do tego, co nastąpi niemal równo za miesiąc, kiedy o dywidendzie decydować będzie walne zgromadzenie KGHM.

Zarząd koncernu proponuje 17 zł na akcję, ale resort skarbu będzie forsował wypłatę 24 zł. To oznaczałoby, że ci, którzy kupowali akcje wczoraj, mogą liczyć na ponad 19-procentową stopę dywidendy brutto. To byłby absolutny rekord w tym roku.

Nie tylko jednak KGHM sypnie groszem. 15 spółek z GPW wypłaci premię, która w relacji do bieżącego kursu przekroczy 7 proc. To więcej, niż można przeciętnie zarobić na lokatach rocznych (5-5,5 proc.), choć oczywiście trzeba pamiętać, że ryzyko związane z inwestycją w oba instrumenty jest diametralnie różne.

Specjaliści podkreślają, że w przypadku spółek dywidendowych opłacalna i bezpieczna jest długoterminowa strategia, polegająca na kupnie walorów firm regularnie dzielących się zyskiem. Ważne też, by wysokie dywidendy były powtarzalne.

Dwa naraz

O tym, że skarb państwa może się zdecydować na wyższą dywidendę z PGE, niż proponował zarząd, spekulowano już od jakiegoś czasu. Sam prezes Krzysztof Kilian sygnalizował, że po fiasku przejęcia Energii trzeba się zastanowić, co zrobić z dużymi pokładami gotówki. Dylemat rozstrzygnął skarb, który przegłosował wypłatę 1,83 zł premii na akcję. Zarząd rekomendował o 51 groszy mniej. Wyższą dywidendę rynek przyjął spokojnie — kurs akcji PGE nie drgnął.

— Wysokość dywidendy nie jest jakimś dużym zaskoczeniem, a rynek już wcześniej wkalkulował ją w cenę — mówią Arkadiusz Chojnacki, szef działu analiz Ipopema Securities.

Bardziej niespodziewane było zwiększenie wypłaty z ubiegłorocznego zysku PZU. Miało to być 75 proc., czyli 20,3 zł na akcję, ale ostatecznie uszczknięto 10 proc. więcej. Być może to cena za to, że resort nie zdecydował się na sięgnięcie po zyski w PKN Orlen. Wczorajsze walne zdecydowało o przekazaniu całego ubiegłorocznego zarobku (1,3 mld zł) na kapitał zapasowy, choć jeden z mniejszościowych akcjonariuszy — ING OFE — postulował wypłatę 1,5 zł dywidendy na akcję.

Przez całą wczorajszą sesję rósł kurs miedziowego potentata KGHM, po doniesieniach o tym, że skarb może chcieć dywidendy nie tylko wyższej od propozycji zarządu (17 zł), ale też oczekiwań rynkowych (20 zł). Entuzjazmu u analityków taka perspektywa już jednak nie budzi.

— Dzięki cały czas utrzymującym się wysokim cenom miedzi (26,5-27 tys. zł za tonę) KGHM będzie w stanie wygenerować wystarczająco silne przepływy pieniężne w tym roku, aby wypłacić dywidendę nawet ponad 20 zł na akcję i sfinansować inwestycje. Pytanie, czy KGHM będzie potrzebował przejściowo się zadłużyć, zależy od przyszłych cen miedzi oraz potraktowania długu finansującego projekt Sierra Gorda — zaznacza Artur Iwański, analityk Domu Maklerskiego PKO BP.

Natomiast zdaniem Michała Marczaka, analityka DI BRE, dywidenda wyższa niż 20 zł na akcję może narażać spółkę na zbyt wysokie ryzyko, szczególnie w kontekście zaplanowanych inwestycji: budowy nowych kopalni w Chile i Kanadzie, w nadal niepewnym środowisku makroekonomicznym. Tym bardziej że KGHM nie będzie w stanie powtórzyć wyników za 2011 r., kiedy dzięki m.in. sprzedaży akcji Polkomtela zarobił ponad 11 mld zł.

Zdaniem analityków, tegoroczny zysk może wynieść 4,5 mld zł. Takich rozterek nie ma w przypadku PKO BP. Bank — według analityków — stać na wypłatę premii wyższej niż 1,27 zł na akcję. Tak samo jest z Eneą, której rada nadzorcza już wypowiedziała się, że dywidenda powinna wynieść 48 groszy, dwa razy więcej, niż chciał zarząd.

Nie tylko skarb

Dywidendy wyższe, niż wcześniej zaplanował sobie zarząd, to nie tylko specjalność spółek ze skarbem państwa w akcjonariacie. Tak stało się m.in. w Bogdance i Synthosie, tak też może się stać w Novicie, dzięki czemu stopa dywidendy będzie jeszcze bardziej okazała niż i tak niezłe 7,8 proc. OFE PZU domaga się większej hojności od Qumak-Sekomu i proponuje 1 zł dywidendy na akcję (8,9 proc.). Zarząd daje mniej — 0,75 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Iskra

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu