Skarb robi spis nieruchomości

Resort skarbu poprosił spółki o wykaz gruntów i budynków niezwiązanych z ich biznesem. Chodzi zapewne m.in. o znalezienie terenów dla projektu budowy tanich mieszkań

Pod koniec ubiegłego tygodnia do wszystkich spółek nadzorowanych przez skarb państwa trafiło specjalne polecenie — przygotowanie spisu nieruchomości, które nie są związane z ich podstawową działalnością. Chodzi o grunty i budynki, wraz z ich wyceną. Dotarły do nas głosy zaniepokojonych prezesów, którzy obawiają się, że skarb „przewłaszczy” wybrane nieruchomości i wykorzysta je do realizacji obietnic wyborczych, np. planu budowy tanich mieszkań. Skonfrontowaliśmy te obawy z naszymi źródłami w Ministerstwie Skarbu Państwa (MSP). Przekonują one, że mieszkania — owszem — chodzą im po głowie, ale nie tylko.

Zobacz więcej

Dawid Jackiewicz

Marek Wiśniewski, Puls Biznesu

— Priorytetem jest sprawdzenie, co składa się na ten majątek, czy spółki radzą sobie z jego zagospodarowaniem i czy nie jest on dla nich barierą rozwoju — mówi nasz rozmówca z MSP. Odpowiedzi nie muszą być oczywiste.

Po pierwsze — status właścicielski nieruchomości bywa niejasny, po drugie — zdarza się, że spółka ma do zagospodarowania hektary w centrum miasta i nie ma na to pomysłu, ale skarb też nie ma, po trzecie — dla niewielkiej spółki świetna nieruchomość w portfelu, stanowiąca znaczną część wartości firmy, może utrudnić znalezienie inwestora zainteresowanego rozwojem jej biznesu.Większość będzie zainteresowana jej nieruchomością. Co zrobić ze zinwentaryzowanym majątkiem? Pomysłów skarb ma kilka, a w grę wchodzi zarówno sprzedaż nieruchomości, jak też poczekanie z nimi w portfelu.

— Znajdą się też pewnie obszary odpowiadające potrzebom budownictwa mieszkaniowego — mówi nasz rozmówca z MSP. To nie pierwszy resort, który robi inwentaryzację nieruchomości w spółkach, które ma w nadzorze. W styczniu ruszył z nią resort infrastruktury i budownictwa, przy czym jasno wskazał, że robi to pod kątem projektu budowy tanich mieszkań na wynajem (za który zresztą odpowiada).

Resort infrastruktury nie krył też, że zamierza sięgnąć po grunty firm od siebie zależnych, czyli PKP, poczty czy agencji wojskowych. Wiceminister Kazimierz Smoliński wskazał też na kopalnie, nadzorowane przez Ministerstwo Energii. Jego zdaniem, zamykane zakłady mogłyby być dobrymi terenami pod budowę mieszkań. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu