Greenpeace złoży skargę do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) dotyczącą pozwolenia na budowę obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy. Zdaniem działaczy Greenpeace, pozwolenie nie powinno być wydane, bo nie wywłaszczono dotąd właścicieli jednej z działek na trasie planowanej obwodnicy.
Skarga jeszcze w czwartek ma być wysłana do GINB - poinformowali PAP przedstawiciele Greenpeace.
Chodzi o działkę w miejscowości Gatne II (Gatne Nowe, której współwłaścicielami jest kilka organizacji ekologicznych i osób prywatnych. Jak powiedział PAP Maciej Muskat z Greenpeace, właściciele tej działki do tej pory nie zostali wywłaszczeni, dlatego - jego zdaniem - nie powinno być wydane pozwolenie na budowę obwodnicy Augustowa i tego dotyczy skarga do inspektora nadzoru budowlanego.
"W odwołaniu żądamy wstrzymania natychmiastowej wykonalności decyzji do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd" - podał Greenpeace w komunikacie. Ekolodzy deklarują jednocześnie, że w razie gdyby władze odstąpiły od budowy obwodnicy w obecnym kształcie, to przekażą grunt na cele społeczne.
Współwłaścicielami działki o powierzchni 0,7 ha są m.in.: główny właściciel osoba prywatna Cezary Trocki oraz: Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Stowarzyszenie Chrońmy Mokradła, Stowarzyszenie Instytut Ekonomii Środowiska, jedna osoba z Greenpeace i działacz ekologiczny, dziennikarz Adam Wajrak - poinformowała PAP Ewa Jakubowska z Greenpeace. Jak podała, łącznie 4 organizacje i 3 osoby prywatne są właścicielami 0,16 ha gruntu. Greenpeace podkreśla, że ekolodzy będąc właścicielami symbolicznej działki są stroną w sprawie pozwolenia na budowę.
Wojewoda podlaski pozwolenie na budowę obwodnicy Augustowa wydał 9 lutego. Rzecznik wojewody Mirosław Piontkowski pytany w czwartek przez PAP o sprawę wywłaszczenia działki powiedział, że "na wszystkie działki, na które wydano pozwolenie na budowę, inwestor złożył zgodnie z prawem budowlanym oświadczenia o posiadaniu prawa do dysponowania nimi na cele budowlane".
Zapewnił, że dotyczy to także działki, o której mówią organizacje ekologiczne, bowiem po wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego tej działki wojewoda udzielił na wniosek Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad "zezwolenia na niezwłoczne zajęcie nieruchomości" przeznaczonych na pas drogowy. Dodał, że ta decyzja wojewody była podstawą dla GDDKiA do przedłożenia oświadczenia, że dysponuje tą nieruchomością na cele budowlane.
Piontkowski poinformował, że do tej pory u wojewody nie ma żadnych odwołań od pozwolenia na budowę obwodnicy Augustowa. Uprawnione strony mogą je składać, ale - co podkreślał już wcześniej Podlaski Urząd Wojewódzki - pozwolenie ma nadany rygor natychmiastowej wykonalności, więc odwołania nie mają wpływu na rozpoczęcie prac.
Kilka organizacji ekologicznych protestuje przeciwko przebiegowi obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy. Działacze i sympatycy Greenpeace drugi tydzień obozują w lesie przeznaczonym do wycinki pod tę inwestycję domagając się wstrzymania budowy. Wykonawca rozpoczął w czwartek prace przygotowawcze. Komisja Europejska grozi Polsce sankcjami, jeśli budowa nie zostanie wstrzymana. (PAP)