Czytasz dzięki

Sklepy z dziczyzną w poślizgu

opublikowano: 05-09-2017, 22:00

Minął lipiec, minął sierpień, a zapowiadanej sieci sklepów Lasów Państwowych nie ma. Pierwsza placówka ruszyć za miesiąc.

— Za dwa miesiące chcemy tutaj, nieopodal naszej siedziby w Warszawie, uruchomić pierwszy sklep firmowy. Oferowałby dziczyznę, a dokładniej przetwory z dziczyzny wytwarzane na bazie tradycyjnych technologii — mówił wiosną „PB” Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych (LP).

Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych
Zobacz więcej

Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych Fot. Grzegorz Kawecki

Zgodnie z zapowiedziami przed końcem 2017 r. podobne placówki miały powstać w czterech lokalizacjach. Poza stolicą także w Katowicach, Olsztynie oraz Radomiu. Wszystkie handlowałyby dziczyzną i inną żywnością pochodzącą z lasów. Jeśli pilotażowy, nastawiony na promocję LP, projekt okazałby się sukcesem, powstać miała większa sieć licząca kilkanaście obiektów, a oprócz niej także stoiska w sklepach wielkopowierzchniowych. To przedsięwzięcie miałoby już charakter komercyjny. Choć skończyły się wakacje, na razie nie ma żadnego z zapowiadanych sklepów.

— Ich uruchomienie jest uzależnione tylko i wyłącznie od spraw formalnych związanych z pozwoleniami na adaptację pomieszczeń i samym ich dostosowaniem na potrzeby funkcji, jakie będą spełniały — wyjaśnia Anna Malinowska, rzecznik prasowa LP.

Według jej zapewnień otwarcie pierwszej placówki powinno nastąpić do końca września.

— W tym roku na pewno otworzymy sklepy w Warszawie i pod Katowicami — dodaje Anna Malinowska.

Zapewnia, że nie ma żadnych zmian w koncepcji uruchomienia sklepów promujących LP. Dziczyzna, która do nich trafi ma być więc pozyskiwana z należących do LP ośrodków hodowli zwierzyny (jest ich kilkadziesiąt). Przetwórstwem mięsa zajmowałyby się zaś lokalne małe i średnie zakłady produkcyjne.

Być może byłyby to też zakłady będące własnością LP.

— Chcemy, aby w Polsce powstawały niewielkie rodzinne przetwórnie. Być może wymagać to będzie zmiany przepisów — deklarował w maju Konrad Tomaszewski. Oprócz dziczyzny w sieci handlowej LP można byłoby kupić również grzyby i jagody oraz zrobione z nich przetwory opatrzone logo Lasów Państwowych, a także miód, który pochodziłby z prowadzonych przez leśniczych pasiek. Lasy Państwowe podkreślają, że zadaniem sklepów otwieranych w ramach pilotażu jest promocja żywności pochodzącej z lasu, a także rozwój małych i lokalnych przetwórni dziczyzny, która obecnie jest w skórze wysyłana za granicę. Na uruchomienie placówek LP chcą przeznaczyć 450 tys. zł.

OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
×
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Jeśli w ciągu kilku lat okaże się, że działalność naszych sklepów może wykroczyć poza promocję i mieć charakter komercyjny, to jest możliwe uruchomienie kilkunastu sklepów — deklaruje Anna Malinowska.

Dziczyzny nie zabraknie

Podaż dziczyzny może wzrosnąć. Ministerstwo Środowiska planuje umożliwić odstrzał łosi, na które w Polsce nie polowano od 2001 r. Zgodnie z propozycją nowelizacji rozporządzenia polować na te zwierzęta będzie można przez cztery miesiące: od 1 września do 30 listopada — na samce, a od 1 października do 31 grudnia — na samice oraz tzw. łoszaki (czyli młode osobniki). Do odstrzału przeznaczono około 2 tys. łosi. Natomiast resort rolnictwa chce radykalnie zwiększyć odstrzał dzików (w tym celu zmieniono regulaminy polowań i okresy ochronne tego gatunku). Celem jest istotne zmniejszenie ich populacji: z szacunków wynika, że z 300 tys. dzików, jakie obecnie żyją w Polsce, zostałoby nie więcej niż 100 tys.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane