SKOK TFI: USA, Rosja i Turcja są nieetyczne

ADM
opublikowano: 2009-02-06 00:00

Chcesz mieć czyste sumienie? Teraz możesz. SKOK TFI chce zebrać w tym roku 50 mln zł do nowego funduszu etycznego.

Chcesz mieć czyste sumienie? Teraz możesz. SKOK TFI chce zebrać w tym roku 50 mln zł do nowego funduszu etycznego.

Na rynku jest już dostępny pierwszy w kraju fundusz etyczny — SKOK Etyczny 1.

— Produkt na równi z wynikami finansowymi stawia na to, żeby inwestować w papiery emitowane przez instytucje postępujące zgodnie z zasadami etyki — tłumaczy Rafał Matusiak, prezes TFI SKOK.

Fundusz inwestuje w obligacje rządowe i korporacyjne, które spełniają kryteria etyczne. Z tego grona zostały wyłączone rządy takich państw, jak Stany Zjednoczone, Rosja czy Turcja.

— Nie będziemy inwestować w papiery skarbowe USA, gdyż w niektórych stanach obowiązuje kara śmierci. Wykluczyliśmy także obligacje rosyjskie z powodu Czeczenii oraz papiery Turcji ze względu na sprawę Kurdów — wyjaśnia Andreas Lessmann, dyrektor Bank Sal. Oppenheim.

Strategia inwestycyjna wyklucza także konkretne branże. Zalicza się do nich m.in. wyroby tytoniowe, przemysł zbrojeniowy czy firmy produkujące środki antykoncepcyjne.

To nie krajowi zarządzający będą decydować o etyczności inwestycji SKOK Etyczny 1.

— Fundusz lokuje swoje aktywa w produkt Oppenheim Ethik Bond Opportunities, którym zarządza Bank Sal. Oppenheim Asset Management z Austrii — mówi Rafał Matusiak.

W obecnej sytuacji trudno liczyć na napływ dużego kapitału do funduszu.

— Będziemy zadowoleni, jeśli do końca roku uda nam się zgromadzić 50 mln zł — wyjaśnia Rafał Matusiak.

Plany wydają się ambitne, szczególnie biorąc pod uwagę to, że fundusz bazowy wyceniany w euro od początku działalności, czyli od ponad sześciu lat, wypracował stopę zwrotu na poziomie -0,12 proc. W 2008 roku zaś stracił 13,36 proc.